Lchlip Lchlip
108
BLOG

Pozostawić Krzyż przed Pałacem? Czy wznieść pomnik?

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 55

 

Krzyż, inauguracja Prezydenta i analizy zachowań Jarosława Kaczyńskiego – spectrum do którego ograniczają się polityczne analizy ostatnich dni. Nie ma tematów ważniejszych a te wymienione poruszają najbardziej opinię publiczną a więc również salonu24. Przyznaję samokrytycznie że poddaję się tym trendom. Nie potrafię uwolnić się od myśli o skutkach ostatnich wydarzeń i ich możliwych konsekwencjach.
 
Pomnik lub Krzyż pod Pałacem Prezydenckim. O to toczy się walka. I wyobraziłem sobie że jedno z tych rozwiązań zostaje zrealizowanych. Postulaty Prezesa PiSu o upamiętnieniu śmierci św.p. Lecha Kaczyńskiego zostają zaakceptowane i po rozpisanym konkursie i akceptacji głównego architekta stolicy wyrasta przed jednym pomnikiem, drugi. Jest oczywiście przede wszystkim symbolem tragicznej śmierci Prezydenta gdyż miejsce upamiętnienia wyraźnie na to wskazuje.
Jest również możliwe że przeważyły by głosy o pozostawieniu Krzyża, spontanicznego odruchu harcerzy postulujących upamiętnienie tragicznych wydarzeń. Byłoby to rozwiązanie chyba jednak nie satysfakcjonujące osób postulujących Jego przeniesienia do Kościoła. Bo przecież można by go w każdej chwili usunąć powołując się na osiągnięte porozumienie władz kościelnych i państwowych.
 
Pomnik dotyczący tak bolesnych i niedawnych wydarzeń stałby się oczywiście miejscem pamięci. I oznaką świadectwa i szacunku jakie jesteśmy przyzwyczajeni okazywać naszym zmarłym. Modlitwy, kwiaty, znicze i wieńce składane z okazji wielu rocznic związanych ze śmiercią 96 osób byłyby codziennym elementem tego miejsca na Krakowskim Przedmieściu. Przed Pałacem Prezydenckim.
 
Ale oczywiście nie zabrakłoby również przeciwników takiego upamiętnienia. Przecież wystarczy zobaczyć kolekcje zdjęć zrobionych w ostatni weekend i prezentowanych w naszym salonie. Nie wdając się w dywagacje na ile oddają one „dobry smak” i szacunek osób grających w piłkę lub prezentujących transparenty „Czy Bóg tak chciał” lub „zburzyć Pałac bo…” to trudno odmówić im prawa do wyrażania uczuć w tym miejscu. Nie oczekujemy przecież jednomyślności a uczucia trudno racjonalizować i poddawać ocenie prawnej.
 
Pałac Prezydencki – miejsce pracy demokratycznie wybranego Prezydenta staje się terenem ścierania się emocji. Mamy tego ostatnio przykłady w wystarczającej ilości. Emocji prowadzących do obrazy powagi symbolu religijnego i zakłócania porządku przed siedzibą Głowy Państwa. Bo przecież nie jest wykluczone a wielce prawdopodobne że demonstracje, manifestacje i zwyczajne burdy staną się nieodłącznym składnikiem na Trakcie Królewskim.
 
Przy wszystkim rozważaniach o miejsce, formę i sposób wyrażenia pamięci o tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej warto zadać sobie pytania o konsekwencje podejmowanych rozwiązań. Warto pamiętać o skutkach decyzji która, tak krótko po wypadku, naładowana jest politycznymi rozważaniami. Oddzielenie emocji, osobistych i politycznych od racjonalnego rozważenia miejsca i godnego sposobu uczczenia pamięci ofiar jest nakazem moralnym. Nie wolno używać w podejmowanych dyskusjach niezdrowych politycznych kalkulacji i grania nastrojami. Pamięć o tragedii, szacunek dla zmarłych i świadomość powagi Urzędu Prezydenta nie licuje z dotychczasowymi kłótniami.
 
Odnośmy się z respektem do siebie samych. Z naszymi zróżnicowanymi i często przeciwstawnymi opiniami nie zapominajmy że jesteśmy wszyscy Polakami. Różnie definiowane dobro Polski nie powinno robić z nas wzajemnych wrogów. Bo jest to najszybsza i najskuteczniejsza metoda wykorzystywana tak często w naszej Historii przez naszych nieprzyjaciół. Pamiętajmy o tym.
 
 
 
Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (55)

Inne tematy w dziale Polityka