Lchlip Lchlip
2726
BLOG

Początek współpracy PiS – SLD

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 220

 Na wniosek miejscowego radnego PiS  i przy poparciu tej partii przewodniczącym rady miasta w Elblągu zostaje Jerzy Nowak z SLD. To „optymalna kandydatura” stwierdza zgłaszający wniosek oraz: „nie powinno być miejsca na spory a powinno znaleźć się miejsce na porozumienie, dialog i szacunek”. Lewicowa partia, ideowo i personalnie, skupiająca pozostałości po PZPR zyskuje na znaczeniu w Elblągu a pan Nowak pomimo oskarżeń przez nowo wybranego prezydenta miasta o korupcję będzie tasował karty w nowej rozgrywce.

Sytuacja w Elblągu to probierz krajowej polityki. Olbrzymiego znaczenia wyborów nikt nie kwestionował a zaangażowanie PiS’u i PO manifestowało się obecnością w tym mieście partyjnych liderów. Partia Tuska przegrała, nowa sytuacja została wykreowana a w tej chwili wyniki wyborów są konsumowane. Jako pierwsi zasiedli do stołu prawicowcy z lewicą tzw. demokratyczną. Współpraca której wcześniej nie wykluczano ale również niezbyt nagłaśniano. Nie jest przecież zbyt łatwe wytłumaczenie wyborcom Prawa i Sprawiedliwości, że współdziałanie z „komuchami” jest możliwe a nawet przyniesie korzyści tej partii nie mówiąc o profitach dla mieszkańców Elbląga.

Partia Jarosława Kaczyńskiego a praktycznie On sam dał przyzwolenie na testowanie miejscowych układów z SLD. Czy były jakieś rozmowy samego Prezesa z Leszkiem Millerem trudno oczywiście powiedzieć ale tego typu posunięcia w polityce rzadko są przypadkowe i zwiastują możliwości poszukiwania „otwarcia” i potencjalnych form współpracy z lewicą. I jak zawsze w polityce odbywa się to na zasadzie kompromisów i umów typu „coś za coś”. PiS chociaż wybory na prezydenta miasta wygrało ale aby zdobyć większość w tamtejszej Radzie, konieczną do sprawnego zarządzania miastem, musi z kimś wejść w sojusze. Tym pomocnikiem, jak na to w tej chwili wygląda,  będzie SLD.

Wszystkie te ruchy próbuje się oczywiście zręcznie maskować. Rzecznik SLD pan Joński wykluczył koalicję z partią Kaczyńskiego, nowo wybrany przewodniczący Rady Miejskiej pomniejsza jej znaczenie oświadczając iż to tylko „sprawne kierowanie obradami” oraz: nie jesteśmy zainteresowani zajmowaniem jakiś stanowisk”. Typowe wypowiedzi mające na celu uspokojenie opinii publicznej gdyż sama myśl o sojuszu postkomunistycznego SLD naszpikowanego PZPR-owcami broniącymi czerwonego dyktatora Jaruzelskiego jest dla stronników PiS’u ością mogącą naprawdę stanąć w gardle. Tym bardziej iż słowo kompromis lub współpraca zawsze, dla zwolenników tej partii, oznacza zgniły lub szkodliwy a dla samego prezesa Kaczyńskiego słowa te zostały wymazane ze słownika „prawdziwego” Polaka.

Jak daleko praktycznie zawarte porozumienie w Elblągu pomiędzy PiS i SLD będzie się posuwać będziemy jeszcze mieli okazję śledzić. Ale został postawiony milowy krok w walce o władzę, wpływy i kierowanie lokalnymi strukturami samorządu lokalnego. Eksperyment który został zapoczątkowany w nadmorskim mieście ma olbrzymie znaczenie dla sceny krajowej. Początek „rozmiękczania” własnego elektoratu przyzwyczajonego do pryncypialnych wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i przygotowywanie do sytuacji znanej z roku 2005 czyli „nie chcem ale musim” jest faktem. Z błogosławieństwem samego Prezesa. Czy lewicowcy z SLD będą w dalszym ciągu zdrajcami i komunistycznymi kontynuatorami przedmagdelonkowego establishmentu jak do tej pory? Czy w dalszym ciągu nie będą reprezentantami polskiego interesu narodowego? A może PO PROSTU okaże się, że to co możliwe w Elblągu jest również do przeprowadzenia w skali ogólnokrajowej? Może jednak współpraca na linii Jarosław Kaczyński - Leszek Miller jest możliwa? Cuda przecież się zdarzają!

 

 

 

Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (220)

Inne tematy w dziale Polityka