Lchlip Lchlip
1234
BLOG

Jak to dobrze że jest Gowin!

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 39

 Kto kogo? Gowin Tuska czy Tusk Gowina? Wynik wydaje się z góry przesądzony na korzyść premiera ale polska rozwijająca się demokracja odnosi tylko korzyści z tego konfliktu. Walka o przywództwo, chociaż z nierównymi szansami początkowymi, ale przecież pokazuje iż jest to możliwe w ramach struktur Platformy Obywatelskiej. Gowin przemawia, Gowin udziela wywiadów, Gowin otwarcie i publicznie krytykuje swojego politycznego lidera, Gowin gani za zły program partyjny i rządowe błędy. Gowin pokazuje to czego w innych partiach nie uświadczysz albo co jest niedopuszczalną „zbrodnią”.

Były minister sprawiedliwości wypowiada się na wszystkie możliwe tematy od emerytur począwszy a na światopoglądowym temacie „in vitro” skończywszy. Reklamuje się w mediach chętnie i często i przygotowuje sobie grunt do pójścia własną drogą. To że w PO nie pozostanie to już przesądzone ale pytania o dalszą polityczną drogę pozostają otwarte. Sam lub z kilkoma bliskimi partyjnymi kolegami nie ma większych szans na zaistnienie i dlatego wzajemne umizgi panów Wiplera i Gowina są śledzone z takim zainteresowanie. Były pisowiec i prawie były peowiec. Mezalians czy szansa na „New Road” w polskiej polityce? Połączenie nurtów czy idei nie mieszczących się w dwu największych politycznych partiach jest dużą szansą na impuls odnawiający polityczne uwarunkowania.

Szansa na powstanie nowego nurtu i nowej politycznej partii jest duża. Ale czy praktyczne uwarunkowania typu: finanse, budowa partyjnych i lokalnych struktur, znalezienie i pokierowanie potrzebnych woluntariuszy do podstawowych prac organizacyjnych, piarowskie działania konieczne do zapewnienia koniecznego „nagłośnienia” – czy to wszystko nie będzie kamieniem ciężarnym na pięknej szyi wzniosłych idei, słusznych przekonań i pomysłów na sanację polskiego bagienka politycznego? Dotychczasowe próby zachowania politycznej tożsamości „odłamków”, głównie z PiS, nie jest zbyt zachęcająca ale przecież doświadczenia poprzedników są obecne a i oni sami są, być może, gotowi do daleko posuniętej współpracy i współdziałania. Przecież szanse przeżycia SP, PJN czy PR Marka Jurka nie są zbyt optymistyczne a więc istnieje możliwości połączeń czy personalnych roszad. Lista kandydatów jest długa (Kowal, Dutkiewicz, Rokita, Kamiński, Kukiz) a i sierot po POPiSie nie brakuje.

Jarosław Gowin jeździ po kraju, próbuje zdobywać zwolenników, bada nastroje i rozmawia z szeregowymi członkami lokalnych struktur PO. Działa jeszcze w tej partii chociaż mentalnie chyba już do niej nie przynależy. Nikt go z niej nie wyrzuca, nikt nie wymusza odejścia. Może mówić co mu się podoba a sądy partyjne nie oskarżają go o niestosowanie się do jakiś partyjnych paragrafów. Jest to sytuacja raczej nieznana w polskiej polityce i napawająca nadzieją. Jest to, moim zdaniem korzystne dla Platformy, a na pewno dla polskiej polityki. Zobaczenie iż pluralizm w ramach jednej partii jest możliwy, rozszerza pojęcie partyjnej demokracji i może tylko prowadzić do większego nacisku na eliminowanie błędów czy pomyłek. Nikt nie powinien być święty jeśli chodzi o krytykę i jeśli Tusk jako partyjny przywódca i premier rządu dostaje jej więcej od partyjnych kolegów niż do tej pory był przyzwyczajony, to tylko dobrze. Dopiero konstruktywna krytyka i dyskusja pozwala (się) doskonalić. Innej drogi nie ma.

Przed Gawinem jest jeszcze długa polityczna droga. Zbiera doświadczenia, walczy o szable i przetrawia pomysły na zmianę polskiej sceny politycznej. Nie trzeba zgadzać się z Jego wszystkimi poglądami, tak samo zresztą jak z nie wszystkimi Wiplera, aby docenić pozytywne efekty „burzy” jaką wywołał i ciągle kontynuuje w Platformie Obywatelskiej. Jest to korzyścią dla samej partii ale również dla „zabetonowanej” sceny politycznej na której przywódcy partyjni mieli do tej pory decydujący głos. Jeżeli dalsza dyskusja i walka będzie prowadzona, tak jak do tej pory, w cywilizowany sposób, może to tylko prowadzić do uatrakcyjnienia oferty na politycznej scenie partii walczących o przekonanie do siebie wyborców. A To jest potrzebne i Polsce i wszystkim Polakom.

 

Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka