Minęło prawie 70 lat. Tylko nieliczni z tego pokolenia pozostali wśród nas i są monumentami zbrojnej walki o Polskę. Żołnierze, sanitariuszki, kilkunastoletnie dzieci z prawdziwymi zamiast drewnianych karabinów, tysiące pomagających cywilów, księży i lekarzy. Szli na śmierć, tysiące rannych cierpiało bez lekarstw i opieki medycznej. Ludność Warszawy ginęła na ulicach, w schronach i mieszkaniach. Zbrodnie wojenne popełniane przez Wehrmacht, oddziały SS i niemieckiej policji. Masowe egzekucje, systematyczne burzenie miasta. Niemiecki wojskowy rozkaz brzmiał:
„każdego mieszkańca należy zabić, nie wolno brać jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią”.
Ponad 200.000 śmiertelnych ofiar, ponad 500.000 osób wypędzonych z domów, dziesiątki tysięcy wywiezionych do obozów koncentracyjnych, dziesiątki tysięcy wywiezionych na roboty przymusowe. Niemiecki okupant nie znał pardonu, jak oszalałe zwierze w agonii niszczył wszystko i wszystkich, jak pozbawiony człowieczeństwa potwór dyszący żądzą unicestwienia wszystkiego co polskie.
Obchodzimy tragiczną rocznicę polskiej hekatomby nieporównywalną z żadną inną w Historii Narodu. Stolica Państwa ze swoimi żołnierzami i cywilną ludnością poniosła straszliwą cenę za próbę wyrwania się z okowów niemieckiego najeźdźcy. Spłynęła krwią i długo podnosiła się z gruzów. Przez dziesięciolecia była odbudowywana ale czy można przywrócić do życia tych wszystkich walczących w jej obronie? Stojących z bronią u nogi, nie wahających się, nie skażonych pytaniem: po co, czy warto, a może inaczej?
Historia zadaje pytania. Wiele ich w obecnych dyskusjach związanych z rocznicą Powstania. Ale czy pamięć o poległych nie wymaga odłożenia dyskusji? Prowadzenia jej kiedy indziej a poświęcenie tej chwili na uczczenie naszych poległych Rodaków? Poświęcenie im chwili zadumy i czasu na zapalenie znicza? Jakiegoś podziękowania za to że poświęcali swoje życie z myślą o kraju wolnym od wojny i okupanta?
Odłóżmy w tym dniu emocjonalne dyskusje. Nie prowokujmy politycznych sporów. Nie podkreślajmy różnic nas dzielących. Pamięć może jednoczyć jeżeli uznamy że pamiętamy o nich i doceniamy ich poświęcenie. Walczyli dla siebie ale przecież i dla nas. To jest chwila pamięci na którą sobie zasłużyli. Pochylmy głowy składając należny im hołd.
Cześć ich pamięci!



Komentarze
Pokaż komentarze (43)