Płeć społeczna, kulturowa, społeczno-kulturowa, tożsamość płciowa są już znanymi pojęciami. Ale czy istnieje płeć religijna? Płeć związana z piastowaniem kościelnych funkcji czy stanowisk, wykonywaniem religijnych posług, głoszeniem i tłumaczeniem świętych Pism? Czy można mówić o gender czyli społeczno-kulturowym komponencie tożsamości płciowej w kontekście nie tyle wyznawanej wiary w Boga lecz tej nauczanej i przekazywanej w kościelnych strukturach w jednej z monoteistycznych religii jakimi jest chrześcijaństwo, judaizm czy islam? Czy płeć lub ideologia gender odgrywa w nich rolę? Czy na przestrzeni wieków wykształciły się w cywilizacyjno-kulturowych procesach religijne wzorce i standardy? Brane za wzór przez następców i uznawane za kanony postępowań?
W trzech monoistycznych religiach dominujących na świecie Bóg jest rodzaju męskiego. Stworzone hierarchie kościelne opierają się wyłącznie na męskich przedstawicielach eliminując ze swoich szeregów a priori kobiecych reprezentantów. To oni decydują, wyjaśniają, nauczają lub dyskutują. W ich szeregach nie ma kobiet czy ich głosu, nie istnieją żeńskie interpretacje kanonów wiary czy Kościoła. Głos jest jeden, od zawsze, i jest to głos „mężczyzny” wyjaśniającego drugiej połowie ludzkości jak rozumieć, interpretować i wykonywać Boże posłannictwo. „Kobieta” oczywiście istnieje ale tylko w tle, stoi w szeregu słuchających i czasami dopuszczanych do wykonywania samarytańskich posług.
Płeć religijna jest wynikiem długowiecznych procesów kulturowych. Powstała i utrwaliła się w społecznej religijnej świadomości na tyle mocno, że jest nie do pomyślenia aby mogła się w niej wyrazić inna koncepcja niż ta lansowana od wieków. Płeć żeńska nie ma swoich przedstawicieli wśród hierarchii religijnych monokultur a ta obecna wśród wiernych została skutecznie przyzwyczajona do odgrywania wyznaczonej jej roli. „Kobieta najważniejszą rolę ma do spełnienia w domu i w rodzinie” – ten kanon chrześcijańskiej doktryny ( ale również islamskiej i judaistycznej) doskonale wyraża kto rozdaje karty i decyduje o religijne płci.
Dyskusja o gender prowadzona w polskich mediach oraz przez przedstawicieli polskiego Kościeła jest naznaczona nie tylko politycznym czy kulturowym ale również ideologicznym bagażem. Pozycje środowisk ateistycznych, przeważnie kobiecych szturmują wielowiekowe reguły kościelnej twierdzy. Mówi się o gender ale niewypowiedzianą a często nawet nieuświadamianą barierę odgrywa religijna płeć. Wrosła ona niepostrzeżenie w reguły myślenia ukształtowane i ciągle jeszcze formowane w wyłącznie męskim środowisku. Można powiedzieć, że stała się ona kulturową składową genderowskiego pojęcia i decyduje a priori o zajmowanym stanowisku w dyskusji o tzw. równouprawnieniu. Gender w Kościele jest rodzaju męskiego.
650
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (12)