Lchlip Lchlip
306
BLOG

Polska boi się pana T.

Lchlip Lchlip Polityka Obserwuj notkę 8

 Zabójca czworga nastolatków wychodzi na wolność i Polacy drżą ze strachu. Morderca odsiedział swoje 25 lat ale nikt nie wie czy nie będzie znowu mordował. On sam też nie ale resort sprawiedliwości w osobie dyrektora więzienia nie chce ryzykować i zaleca umieszczenie go w izolacji czyli zamknięcie w psychiatryku. Sąd się zastanawia i powołuje ekspertów ale w międzyczasie pan T. musi gdzieś mieszkać ale nie w Rudzie Śląskiej bo pani prezydent miasta też się boi. Lyncz wisi w powietrzu i policja mobilizuje siły do pilnowania i ochrony.

Społeczeństwo się boi i medialna histeria ogarnia kraj. W telewizorni specjalistka psycholog na podstawie badań sprzed 20 lat ostrzega: będzie mordował! Niegdysiejszy minister Gowin przygotowywał ustawę nazwaną „ustawą o bestiach” mającą zabezpieczyć przed wychodzącymi na wolność niebezpiecznymi mordercami ale jak się okazuje jest ich tylko dwóch. Pan T. i drugi, kończący 25-letni wyrok w roku 2017. Obojgu zamieniono karę śmierci na 25 lat. Inni odsiaduję dożywocie lub już ich Po Prostu nie ma. Jednym słowem w roku 2014 cała Polska boi się pana T.

We wszystkich krajach europejskich kara śmierci nie istnieje. Dożywocie jest możliwe poza Holandią i Szwecją. Czyli wielokrotni mordercy wychodzą tam na wolność? Nie zawsze jak się okazuje. Holandia od dziesiątków lat stosuje możliwość zamykania, nie tylko morderców ale również osobników stwarzających potencjalne niebezpieczeństwo dla otoczenia, w zamkniętych zakładach psychiatrycznych, tzw. TBR (terbeschikkingstelling van de regering). Stosowanie tej sankcji jest oczywiście związane z dokładnie określonymi warunkami jak psychiatryczne badania czy niebezpieczeństwo dla otoczenia i we wszystkich wypadkach decyduje o tym wymiar sprawiedliwości czyli śędzia.

Zastosowanie tej sankcji jest już możliwe przy stosunkowo niskich wyrokach zaczynających się od 4 lat pozbawienia wolności. Co ciekawsze,  odsiedzenie więziennego wyroku nie jest jednoznaczne z wyjściem na wolność. Można 4 lub więcej lat odsiedzieć i następnie trafić do zamkniętego ośrodka na „psychiatryczną kurację. Do końca życia jeśli sąd tak zadecyduje ale decyzja musi być aktualizowana badaniami psychiatrycznymi co 2 lata.

Pozbawienie wolności na podstawie badań psychiatrycznych wiąże się w Polsce ze wspomnieniami z okresu minionego kiedy to, szczególnie w ZSRR, zamykano dysydentów bez prawa do jakiejkolwiek ochrony prawnej. Czasy się jednak zmieniły a kontrola społeczna oraz świadomość przynależności do demokratycznej Europy zapewniają pełną kontrolę wypadków ograniczania wolności z powodów potencjalnego niebezpieczeństwa dla społeczności. Czy pan T. znajdzie się pod taką „ochroną”? Czy trzeba zastosować tak drastyczne środki? O tym powinni się wypowiedzieć medyczni specjaliści a na podstawie ich ocen sąd powinien podjąć decyzję. W zgodzie z prawem, poczuciem odpowiedzialności nie tylko za człowieka-mordercę ale również za otoczenie w którym musi on przebywać.

 

Lchlip
O mnie Lchlip

Z dystansu ale nie z boku. Anonimowych blogowiczów "tykam". Pan/Pani są dla mnie osobami z nazwiskiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka