b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
8 obserwujących
414 notek
120k odsłon
219 odsłon

...gdy bojówkarze z Niemiec przybyli do Polski bić Polaków... - 11 listopada 2011r.

fot. niezależni
fot. niezależni
Wykop Skomentuj2

...gdy bojówkarze z Niemiec przybyli do Polski bić Polaków... - 11 listopada 2011r. Te fakty o bojówkach niemieckich w Warszawie, przybyłych do stolicy Polski na wezwanie o pomoc osób mówiących po polsku, ale z Polakami kochającymi Ojczyznę nie mającymi absolutnie nic wspólnego ( myślę o Polsce). Gdy znalazłem te archiwalia - uznałem to za znak. Znak czasów, gdy żądni władzy nieudacznicy i kosmopolici i... gdy chcą przejąć Polskę w formie folwarku - wzywają obcych i to takich, którzy od wieków na Polskę napadali.Chcieli ja unicestwić. Moja trauma
    Mój ojciec był niewolnikiem w niemieckich obozach koncentracyjnych... Ja, jego syn we współczesnej, pożeranej powoli przez Germanów Europie mogę tylko czekać na kolejne zniewolenie.
    Międzynarodowa Służba Poszukiwań. D-3548 Arlosen. Wyciąg z dokumentów:

"(...) Nazwisko: Galicki, imiona: Władysław, przynależność państwowa: Polska, (…) aresztowany dnia: nie naprowadzono, aresztowany w: nie naprowadzono (…). Doprowadzony do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, numer więznia: 123184, dnia 29 maja 1943 roku (…) przeniesiony: dnia 4/5 grudnia 1944 roku do obozu koncentracyjnego w Mauthausen, numer więznia: 112049 i dnia 20 grudnia 1944 roku do obozu koncentracyjnego w Mauthausen, oddział Gusen(...) uwagi na karcie osobowej więznia jest wzmianka, powód na szkodę, na niekorzyść Rzeszy czynny (...)".

Mój ojciec miał na przedramieniu uwieczniony ślad pomyłki innego więznia. Gdyby tatuujący numer nie skreślił 8 i wyżej nie wybił na skórze 3, razem trafiliby do bunkra. To krótka notatka z czasów podboju Polski (także innych państw europejskich, choć Polski (od 1939 roku) pierwszej). Wówczas w Niemczech władzę sprawowali za zgodą przeważającej większości niemieckiego narodu -narodowi socjaliści (NSDAP) - faszyści.

Post Scriptum (pisane 11.11.2011 roku) - ( Lech Galicki)

Mój ojciec, dobry Polak, patriota, człowiek prawy,

przetrwał cudem niemieckich faszystów uderzenie, hardy

silny w Boga wierze i twardy w narodowym charakterze,

już nie na tym świecie, a gdyby usłyszał wieści z Warszawy,

iż niemieckie bojówki wezwane przez zdrajców w gości na Dzień Niepodległości,

biją Polki i Polaków świętujących rocznicę Ojczyzny z zaborów wyzwolenia,

oddałby się ponownie w niewolę faszystowskiego zniewolenia,

a nie byli by pewni dnia ani godziny,

ci co Polskę sprzedają...

I tak mogę teraz czekać, bo normą się stało, na obrażanie się na mój tekst, ponieważ wracam do przeszłości i robię wszystko - tak twierdzą modni Polacy - postkolonialni Europejczycy, aby Polska ze swoją martyrologią dziejową była pod względem ekonomicznym i politycznym skansenem zjednoczonej, bezgranicznej w swym zagubieniu dziejowym neutralnej genealogicznie, maszerującej ku świetlanej przyszłości Germanii Europy niemieckiej, a nie jak miało być Niemiec europejskich. Powoli, powoli ale dobrze. Piszę jeszcze po polsku lecz maksyma to niemiecka. Tak jak wszystko co niemieckie niedługo będzie ponad...na czele. Nadrzesza Europy, nadnaród Europy, nadkanclerz Europy (a może nadFuerher). Ziści się marzenie zawsze potrzebujących przestrzeni życiowej Germanów z nijakim Adolfem (bis) Hitlerem.
PS.
Nie pominę, bo to zbyt oczywiste, to j.w. z Zachodu Polsce grozi, zaś ze Wschodu hordy z niejakim (bis) - Putinem.

    Dziesięć dni przed wybuchem II wojny światowej w przemówieniu do generałów Hitler powiedział: "Wydałem rozkaz i każę rozstrzelać każdego, kto by chociaż jednym słowem usiłować skrytykować, że celem wojny nie jest osiągnięcie oznaczonych linii, lecz fizyczne zniszczenie przeciwnika. W tym celu przygotowałem na razie tylko na wschodzie moje oddziały Totenkopf, rozkazując im zabijać [...] bez litości mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy. [...] Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami".

                                                                                                            


  LEWACKIE BOJÓWKI Z NIEMIEC NA ŚWIĘCIE NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI
11 LISTOPADA 2011 R.

   Pałki, kominiarki, niemieckie okrzyki. To lewackie bojówki zakłóciły Święto Niepodległości w Warszawie. Bili się z polską Policją, a potem uciekli do Kawiarni "Nowy Wspaniały Świat" należącej do Krytyki Politycznej.

http://www.youtube.com/user/nowyekrantv

To właśnie ci ludzie zaproszeni przez miłujące tęczową miłość i pokój środowisko * Sierakowskiego, *Biedronia i *Szczuki zmusili polskie grupy rekonstrukcyjne (Ułani, Żołnierze Września, Rycerze) do zmiany trasy defilady państwowej.

 

I tak mogę teraz czekać, bo normą się stało, na obrażanie się na mój tekst, ponieważ wracam do przeszłości i robię wszystko - tak twierdzą modni Polacy - postkolonialni Europejczycy, aby Polska ze swoją martyrologią dziejową była pod względem ekonomicznym i politycznym skansenem zjednoczonej, bezgranicznej w swym zagubieniu dziejowym neutralnej genealogicznie, maszerującej ku świetlanej przyszłości Germanii Europy niemieckiej, a nie jak miało być Niemiec europejskich. Powoli, powoli ale dobrze. Piszę jeszcze po polsku... Czy to, co niemieckie niedługo będzie ponad...na czele. Nadrzesza Europy, nadnaród Europy, nadkanclerz Europy (a może nadFuerher).  Czy ziści się marzenie zawsze potrzebujących przestrzeni życiowej Germanów z nijakim Adolfem (bis) Hitlerem na czele. Przyszłość, jak to zwykle bywa - przed nami. W tych okolicznościach ...

Lech Galicki.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości