
Zakończyły się światowe Igrzyska Olimpijskie i Paraolimpijskie w Paryżu ale krajowe igrzyska polityczne trwają w najlepsze. Rywalizację drużynową mamy za sobą, po raz kolejny z rzędu wygrał PiS pokonując Platformą Obywatelską. Nic więc dziwnego, że ta ostatnia per fas et nefas chce unicestwić PiS ale walka w poszczególnych dyscyplinach trwa. Pojedynkuje się premier RP z prezydentem RP, premier RP z prezes Sądu Najwyższego i prezes Trybunału Stanu oraz byłym kierownictwem Ministerstwa Sprawiedliwości. Trwają boje na wyniszczenie pomiędzy neo i retro sędziami, ministrem sportu i przewodniczącym PKOL a nawet wśród koalicjantów rządu "13 grudnia". Premiera atakuje marszałek senior z koalicyjnego PSL i minister rolnictwa z własnego rządu. Inny koalicjant w osobie przewodniczącego nowej lewicy określa Radę Ministrów mianem "rządu leni" a premier niepomny wojenki z Kościołem nawołuje wszystkich swoich ministrów do spowiedzi i publicznego kajania się przed poddenerwowanymi wyborcami. A wszystko na oczach świata!
W najnowszej ankiecie CBOS 35 proc. badanych stwierdziło, że jest zadowolonych z tego, że na czele rządu stoi Donald Tusk. W poprzednim badaniu było to 37 proc. Nie zmienił się odsetek niezadowolonych i wyniósł 53 proc. Na podobnym poziomie jest poparcie dla całego koalicyjnego rządu. Problem w tym, że gabinet Tuska ma więcej przeciwników niż zwolenników. Popiera go 32 proc. ankietowanych, grupa niezadowolonych to 40 proc. Tu sytuacja nie zmieniła się - podała "GW". Ocena działań rządu jest jednak surowsza - negatywnie to, co robią ministrowie, ocenia 50 proc. ankietowanych, a pozytywne 34 proc. [to spadek o 5 pkt proc. - przyp. red.].
Moja prywatna hipoteza jest taka, że zbyt brutalnie i zbyt szerokim frontem PO zaatakowała przeciwników politycznych, przypisując im rolę przestępców mienia publicznego przed werdyktem sądu. Usatysfakcjonowało to może część celebrytów, sędziów, lewackich akademików i kabareciarzy, a także najtwardszy elektorat PO ale zniesmaczyło przyzwoitych obywateli. Jako wyborcę innej opcji powinno mnie to także cieszyć, gdyby nie martwiło właśnie jako obywatela. Przypomina mi się mądra sentencja o historii, jako nauczycielce życia. Więc kilka uwag a propos:

1/ Wybuch II wojny światowej poprzedziła wojna w odległej od nas Hiszpanii. Trwała około 3 lat. Wojna Rosji z bliską nam Ukrainą powoli zbliża się do takiego okresu. Skoro historia lubi się powtarzać uzasadnionym wydaje się pytanie: czy grozi nam kolejna pożoga?!
2/ Niemcy z wielbionym i wszechwładnym führerem Adolfem Hitlerem, przewodniczącym NSDAP - głównego wroga wewnętrznego i "całe zło" widzieli w obywatelach wyznania mojżeszowego, więc chcieli ich unicestwić ( Polaków zniewolić i totalnie wyeliminować) . Platforma z podobnym zamiarem odnosiła się do swoich oponentów politycznych jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Przykładem słowa o: dorżnięciu watahy, strząsaniu pisowskiej szarańczy, czy nasyłaniu "silnych ludzi".
3/ Po wyborach nienawiść i determinacja anihilacji opozycji nasiliła się. Oczywiście, rządy Prawa i Sprawiedliwości trzeba sprawiedliwie rozliczyć, w oparciu o dowody a nie donosy osądzić tych, którzy złamali prawo, marnotrawili środki publiczne albo też je przywłaszczali. Ale nie wolno też zapominać, że przez 44 lata Polską rządziła komunistyczna sitwa, która ma na sumieniu setki tysięcy ofiar komunistycznego podziemia, miliony złamanych życiorysów. Po 1989 roku Tusk raczej był przeciwnikiem rozliczeń komunizmu, głosował przeciwko słynnej uchwale lustracyjnej z 1992 roku. I teraz słyszymy od polskiego premiera, że rozliczenie PiS to zadanie na miarę rozliczenia nazizmu, który dokonał nieskończonych zbrodni. Czy Pan się dobrze czuje, panie premierze Tusk?
4/ Żydzi, mimo okrutnych prześladowań fizycznych przeżyli niemieckie piekło, mają swoje państwo a post-hitlerowskie Niemcy wpłacają im odszkodowanie i słowo "żyd" wymawiają stojąc na baczność.
Ufam, że Platforma Obywatelska pójdzie wreszcie po rozum do głowy zacznie być bardziej obywatelska i propaństwowa, a nie nienawistna i złośliwa ( Platforma Maligna* ).
*(łac. maligna (febris) – złośliwa (gorączka) – wysoka gorączka z zaburzeniami świadomości i majaczeniem).
dr Wojciech Żebrowski

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg.Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/. Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ".Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S./ .
Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Link: https://senatobywateli.szczecin.pl
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
******
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)





Komentarze
Pokaż komentarze