SOLIDARNOŚĆ - to najlepszy powojenny polski wynalazek obywatelskiej zmiany niechcianych rządów bez uciekania się do przemocy i przelewu krwi. Nie zastępuje on metody wolnego, demokratycznego wyboru przy urnie, ale go umożliwia. Wymaga jedynie odwagi i rozwagi, determinacji i mobilizacji odpowiedniej liczby propaństwowych obywateli. Istotne jest wsparcie Kościoła oraz skuteczna prezentacja ważkich, realnych i oczekiwanych przez ludzi postulatów. W Polsce dokonała tego "cywilna armia" przy mentalnym wsparciu większości pozostałych rodaków oraz czynnej pomocy Papieża JP2 i Zachodu. Było to odkrycie poruszające cały świat i zachęcające sąsiadów do podobnych działań u siebie. Skorzystaliśmy więc razem, my i oni. Nic dziwnego, że SOLIDARNOŚĆ nagrodzono Pokojowym Noblem. Komunizm padł ale nie umarł, zostali bowiem komuniści, postkomuniści oraz ich potomni, generalnie ludzie typu homo sovieticus. Pozostali też agenci obcych państw. Niestety! Wybór Donalda Trumpa na urząd Prezydenta USA jest innym spektakularnym faktem politycznym. Wydarzył się w wyniku normalnej rywalizacji wyborczej, w kraju o ugruntowanej demokracji i pozycji w świecie, wielokrotnie większym, liczniejszym i bogatszym i ważniejszym niż Polska. Pozornie zafundował go pojedyńczy człowiek-super star Donald Trump, od kilku tygodni dni 47 Prezydent USA. Pokonanie tylu min, prawniczych zasadzek, głośnych wyroków i medialnego hejtu, otwartych i zakamuflowanych oskarżeń lewicowego establishmentu, niebezpiecznych przeszkód z pocałunkiem śmierci włącznie, to prawdziwy Armagedon oddawany często jako „Har-Magedon” (po hebrajsku Har Megiddòn), znaczy dosłownie „góra Megiddo”. W praktyce, Armagedon może być interpretowany na wiele sposobów, jednakże oznacza on przede wszystkim chaos, bałagan, zadymę, bajzel przypominający bitwę stalingradzką. Nic dziwnego, że brawurowy powrót ex-prezydenta do Białego Domu wywołał wielkie poruszenie w świecie.
Zamach na Donalda Trumpa w Pensylwanii – usiłowanie zabójstwa 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz kandydata w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, które miało miejsce 13 lipca 2024 roku w mieście Butler w stanie Pensylwania (fot. money.pl)
Przede wszystkim zasygnalizował radykalną zmianę mentalną społeczeństwa amerykańskiego. Lewicowa utopia symbolizowana przez byłą wiceprezydent Kamalę Harris przegrała ważną bitwę.Takie uczelnie, jak Uniwersytet Michigan, Masachusetts Institute of Technology czy Harvard University, dotąd najgłośniejsze w promowaniu ideologii "woke" czy "cancel culture" już zadeklarowały zmianę podejścia do rzeczywistości. Także do DEI /diversity, equity, inclusion/. Podobnie reagują największe amerykańskie firmy. Początek politycznego domina symbolizuje dymisja lewicowego premiera Kanady. Coraz więcej poważnych przywódców starego kontynentu weryfikuje swoje nastawienie i przyjmuje bardziej proamerykańska postawę. I tylko jeden, widocznie najodważniejszy, przystawił Trampowi dwa palce z tyłu pozorując "strzał w plecy". Ciekaw jestem, czy gość strzelający z broni do DonaldaTrumpa podczas wiecu mógł się zainspirować tym obrazkiem?
Link D. Trump - Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/Donald_Trump
Ta zmiana polityczna ma charakter radykalnie jakościowy i globalny.Tak, jak wybuch Solidarności w Polsce zmiótł komunizm pozostawiając, niestety, komunistów, tak Donald Trump trafiając w nastroje społeczne wymiata nielegalnych imigrantów i biurokratów. Stanowiska okupowane dotychczas przez lewicowych liberałów, de facto zakamuflowanych socjalistów, obsadza dobrze sobie znanymi, daj Boże lojalnymi, ludżmi prawicy. Oznacza to być może wiosnę konserwatyzmu oraz korektę orbity lotu ludzi i narodów - od niechybnej śmierci moralnej i kulturalnej na orbitę ku życiu w prawdzie, wolności i wszechstronnym rozwoju. Antyludzka ideologia lewicowa drogo kosztuje społeczeństwa. Pod rządami liberalnej lewicy gospodarki nawet takich zapasionych państw, jak Niemcy, nie wspominając Polski, popadają w zadyszkę, a ludzie - w popłoch i depresję. Stopień ideologizacji życia i nasycenia absurdami stał się bowiem trudny do wytrzymania. Powoduje, że dla przetrwania normalny człowiek "nie chce ale musi" zachowywać się też nienormalnie-zamyka się w sobie, izoluje, obawia się szczerze rozmawiać w kontaktach ze znajomymi. Chyba, że wszyscy są spod jednej sztancy. Totalna paranoja!
Najwyższy więc czas i u nas zmienić kurs, a może i obsługę lotu, by w sposób zdecydowany położyć kres patologicznym pomysłom osobników urodzonych kleszczami. Należy zakazać ideologicznego zatruwania umysłów i charakterów dzieci, młodzieży i dorosłych-w szkołach i na uczelniach. Te "szatańskie" wersety prezentowane u nas w sejmie, w mediach i na niektórych uczelniach pełne są zakłamania i pseudonaukowych informacji. Odbiegają od realiów, naturalnego rozwoju, odmiennej budowy ciała człowieka, fizjologicznej funkcji jego zmysłów i narządów, jego życiowego przeznaczenia, potrzeb i prawdy. Pod hasłami rzekomego postępu redukujemy się moralnie, kulturalnie i cywilizacyjnie. Wzrasta liczba przypadków agresji wokół nas i analfabetyzmu funkcjonalnego dzieci i młodzieży W przodującej technologicznie i pornograficznie Szwecji problem z czytaniem ma 25% 16-latków a odsetek osób w wieku 16-24 lat, nieradzących sobie z czytaniem, wzrósł w ostatniej dekadzie z 9% do 15 %. Młodzi Szwedzi mają problem ze zrozumieniem nieco bardziej złożonych tekstów. Pracownicy uczelni wyższych skarżą się na rosnącą z roku na rok liczbę studentów nie potrafiących pisać i korzystać z podręczników. Karolinska Instytut w Sztokholmie zdecydował się na skrócenie tekstów w podręcznikach. Minister szkolnictwa Lotta Edholm, która dekadę temu wprowadzała do szkół laptopy, dziś obwinia urządzenia cyfrowe za przyczynienie się do obniżenia poziomu nauczania i ogłasza powrót do ołówków i kartek /sic!/. Rząd Szwecji nazwał całą sytuację "kryzysem" oraz zapowiedział powrót do tradycyjnych podręczników i bibliotek w miejsce narzędzi cyfrowych. Podobne dane ujawniają badania młodzieży z innych krajów. A to tylko jeden z wielu aspektów nierozważnego wdrażania "wszelkiego postępu" przez polityków lewicy oraz wspierających ich liberałów - zwolenników jednej ciała połowy czyli osób bez serca, bez sumienia i bez... głowy
Wojciech Żebrowski

Dr n. med. Wojciech Żebrowski
Uznany lekarz - ortopeda, chirurg.
Absolwent szczecińskiej Pomorskiej Akademii Medycznej. Uczeń prof.Tomasza Żuka - twórcy szczecińskiej szkoły ortopedycznej. Wiedzę i doświadczenie zawodowe uzupełniał w wiodących klinikach uniwersyteckich Bolonii, Padwy, Florencji i Bresci /stypendysta rządu włoskiego/.
Motto: ”Urbem, urbem, mi Rufe,cole et in ista luce vive! ".
Założyciel i aktywny członek Stowarzyszenia "Senat Obywateli Szczecina" - skrót:/S.O.S./ .
Link: https://senatobywateli.szczecin.pl/stowarzyszenie/
Od lat Autor, to spiritus movens działań w sferze upowszechniania wysokiej kultury, historii Polski i wszystkiego co służy dobru oraz podwyższeniu intelektualnej jakości egzystencji, w polskich dniach powszednich i świętach narodowych, przede wszystkim społeczności Szczecina.
***
Moje konto w Salonie24 z wielką radością udostępniam Osobom nietuzinkowym, które mają do przekazania w przestrzeni medialnej informacje o sprawach istotnych.
(lg)

Zamach na Donalda Trumpa w Pensylwanii – usiłowanie zabójstwa 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz kandydata w kampanii prezydenckiej Donalda Trumpa, które miało miejsce 13 lipca 2024 roku w mieście Butler w stanie Pensylwania (fot. money.pl)
Najwyższy więc czas i u nas zmienić kurs, a może i obsługę lotu, by w sposób zdecydowany położyć kres patologicznym pomysłom osobników urodzonych kleszczami. Należy zakazać ideologicznego zatruwania umysłów i charakterów dzieci, młodzieży i dorosłych-w szkołach i na uczelniach. Te "szatańskie" wersety prezentowane u nas w sejmie, w mediach i na niektórych uczelniach pełne są zakłamania i pseudonaukowych informacji. Odbiegają od realiów, naturalnego rozwoju, odmiennej budowy ciała człowieka, fizjologicznej funkcji jego zmysłów i narządów, jego życiowego przeznaczenia, potrzeb i prawdy. Pod hasłami rzekomego postępu redukujemy się moralnie, kulturalnie i cywilizacyjnie. Wzrasta liczba przypadków agresji wokół nas i analfabetyzmu funkcjonalnego dzieci i młodzieży W przodującej technologicznie i pornograficznie Szwecji problem z czytaniem ma 25% 16-latków a odsetek osób w wieku 16-24 lat, nieradzących sobie z czytaniem, wzrósł w ostatniej dekadzie z 9% do 15 %. Młodzi Szwedzi mają problem ze zrozumieniem nieco bardziej złożonych tekstów. Pracownicy uczelni wyższych skarżą się na rosnącą z roku na rok liczbę studentów nie potrafiących pisać i korzystać z podręczników. Karolinska Instytut w Sztokholmie zdecydował się na skrócenie tekstów w podręcznikach. Minister szkolnictwa Lotta Edholm, która dekadę temu wprowadzała do szkół laptopy, dziś obwinia urządzenia cyfrowe za przyczynienie się do obniżenia poziomu nauczania i ogłasza powrót do ołówków i kartek /sic!/. Rząd Szwecji nazwał całą sytuację "kryzysem" oraz zapowiedział powrót do tradycyjnych podręczników i bibliotek w miejsce narzędzi cyfrowych. Podobne dane ujawniają badania młodzieży z innych krajów. A to tylko jeden z wielu aspektów nierozważnego wdrażania "wszelkiego postępu" przez polityków lewicy oraz wspierających ich liberałów - zwolenników jednej ciała połowy czyli osób bez serca, bez sumienia i bez... głowy

Komentarze
Pokaż komentarze