b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
4 obserwujących
274 notki
72k odsłony
188 odsłon

CybeRomanSexStan

Biomechanic automatic A.I. lifeform-KULTURALNE MEDIA - PIOTR KOZIOŁ
Biomechanic automatic A.I. lifeform-KULTURALNE MEDIA - PIOTR KOZIOŁ
Wykop Skomentuj1

                                               

Walka romantycznej duszy mężczyzny z cybernetyczną sztucznością kobiety. Krótka rozmowa między nimi i o nich. Uzupełniają się w swych różnicach i różnią na kosmiczną miarę.

On:

To było w czerwcu, w moje imieniny. W ogrodzie, na wsi sielskiej, zobaczyłem, dreszcz przebiega ciało, cień dziewczyny, z czereśniami w uszach, z warkoczem do ziemi, z oczami, jak z jeziora, figlarnie wzburzonymi. Z nabrzmiałymi wargami, stopami małymi. Dreszcz przebiega duszę mą i całe me ciało! Ach stało się wtedy, wiele się stało. Jej kobiecość tajemną, pożądam, nie pojmuję. Z krągłymi piersiami dla zachęty, jak winogron grona. Twarzą świeżością pachnącą. Jako zapach mięty. Oto cała ona.

Patrzę na kalendarz. Trzeci czerwca. Lata minęły. Porwały je czarty. Moje imieniny. We mnie obraz czerwcowej, ach, pięknej dziewczyny. Nosek jej zadarty. Stopy jej, których ślad w mym życiu, ciągle się snuje. A ona odeszła w świat swój inny. I mnie ignoruje... Ma romantyczna dusza tak wielce choruje...

O, dziewico! Piękne twe lico. I wszystkie twe nie naruszone zaułki ciała. Kocham całą wieczność ciebie! Odpowiedziała: - Idź precz!. Zamarłem. Dusza płacze. Kupidyn z swymi strzały zastygły na niebie.


Ona:

W mej współczesnej cyberduszy, ot pękła sprężyna. Serce moje stanęło. Namiętność wygasła. Taka już jestem z nosem na kwintę. I taka moja mina. Cybertechnicy, na części zamienne, wyłupią me nie naruszone tajniki ciała. Zmagazynują. Innej wmontują. By w telenoweli zagrała. A życie, proszę romantycznego obywatela, brutalne jest. Avatar w trzech D. W odcinkach nagrana nowela.

                                                                                                        image

Centrum Nauki Kopernik

On:

We wsiach sielskich, anielskich, teraz w ogrodach domy pobudowali. W nich zakochani, dreszcz przebiega me ciało! To ludzie z marmuru i stali.
O, była dziewico, teraz cyberlalko z ekranu, jak lód nieczułości szklanego. Odejdę w pustkowie. Wspomnienia odnowię. W nich pozostanę więźniem szczęśliwym do końca żywota mego. Twa oschła cybernetyka, nie dla mnie romantyka. Zgubiłem na wieki w tej sytuacji me zdeflorowane ego!
A może jeszcze nie stracone między nami namiętne i wielkie uczucie ?!

Ona:

Mój bodyguard czeka, bądź gościu, gościu z daleka i... chucie swe skumuluj w bucie. Bo dla romantyczności już nie ma litości. Być może też dla człowieka.

On:

Ty, które chodzisz po mnie, zagubienia mrowie, ty już jesteś tak marne, jako moje zdrowie...

(On odchodzi przybity na życia dróg rozstaje, Ona pudruje nos i w noweli pozostaje)

KURTYNA


Lech Galicki

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura