b-Lech-blo-G.
Jestem, więc myślę. Myślę, by poznać. Poznaję, aby zrozumieć. Jestem.
5 obserwujących
285 notek
78k odsłon
78 odsłon

Pieśń Strzelista w pełni Księżycowa

NASA-LICENCJA POETICA
NASA-LICENCJA POETICA
Wykop Skomentuj

 Tam daleko i tak blisko tam za górami ścian posępnych zwalistymi za lasami topornymi jak sęków zastępy za wód wielkich fal załamaniem śpiew westchnienie roznosi chwali cuda i niezwykłości tam kolczyki i obrączki złotych mgiełek sennych błękit lazurowy radość buchająca smutek zadumany człowieczy, człowieczy, człowieczy piano, piano, piano Chopin, Bach i Mozart, Wojciech Kilar w twórczej wybrańca Pana iluminacji a i Tekla Bądarzewska od Modlitwy dziewicy zasłuchali się w spadających z nieba  zza  Księżyca dającego  impuls psiego, czy wilczego zawodzenia - nutach ach, to tam, na wysokościach geniuszu źródło, życie wychodzi z wodnego łożyska i otrząsa się niecierpliwie ciało garnie się do ziarnistego piachu a duch ogarnia wszystko obłokami białymi przypływ Światła złocistego z gwiazdami kosmosu jest w czułej komitywie błogosławi muzy i talenty horyzont niknie w mgle astralnej spójrz – tam to ty twój początek i twój koniec, który jest początkiem twoim deszcz sączy się z płaszcza nieba grzmoty wtórują mu radośnie grają trzcin wiotkie skrzypce i trąby wieczne huczą to ty i ja stąpamy po morzu i ziemi wędrujemy po ciemnej stronie Księżyca w pełni ćmy zza chmur kotary snują swoje ballady i romanse życie, życie, życie zadumali się uczeni nad wszechmocą Światła co umknęło z ich lunet i w nas płonie szemrzą między sobą strumyki wątpliwości zaś Prawda lśni łukiem tęczy Pan z Tobą błogosławionaś Ty między niewiastami odpuść nam Prawdo kłamstwa nasze w Księżyca cieniu, zaćmieniu odpuść nam Drogo bezdroża nasze odpuść nam Światło ciemność naszą odpuść nam Życie naszą śmiertelność nagą, złudną i przerażoną wędrujemy, wędrujemy, wędrujemy tam las sążnisty i ścieżek wiele.

Autor: Lech Galicki

                                                                                                               image

FOT. NASA

 Ja jestem władcą nieposkromionym Poletka, które Światło mi dało A to misterne, z komórek tkane Moje stworzone i glinne ciało, Gładzone ręką w położnym puchu I prowadzone w mocarnym chwycie Wolne, posłuszne w każdym swym ruchu A w głębi jego Światło i Życie, I wolna wola, niebo i piekło W dzbanie co nie zna swego naczynia I pęka z czasem, bo Jestem rzekło Wieczność i koniec, zasługa, wina I jestem władcą nieposkromionym W zgrzebnym tunelu powiadam: amen W całunu kokon zwijam embriony Podążam w wszechświat za moim Panem.

Autor: Lech Galicki

                                                                                                             


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura