Kolega Waldemar dał w salonie dwudziestym czwartym pewną perspektywę widzenia pewnych spraw. A my się tu trzymamy swojej wersji. Pracowity i nowoczesny Pawlak był lepszym pomysłem, niż leniwy, zabytkowy i niedecyzyjny Olszewski.

Tylko jeszcze kwestia tych teczek. Zapachniało zrobieniem przez Macierewicza zamachu stanu... A wyszło inaczej, niż ktokolwiek zamierzał.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)