18 obserwujących
568 notek
196k odsłon
72 odsłony

Panel dyskusyjny

Wykop Skomentuj1

Każdy właściciel domku myślał zapewne o umieszczeniu na dachu paneli elektrycznych. które sprawią, że nie tylko uratuje planetę i Szaloną Gretę przed usmażeniem żywcem, ale jeszcze na tym zarobi. Co zasobniejsi z sąsiadów takie panele już mają, inni zawzięcie kalkulują i na ogół im wychodzi, że coś nie wychodzi.
Oczywiście, moi drodzy dusigrosze, że panel finansowo się nie zepnie. Gdyby się spinał, to energetyka sama była kupiłaby hektar za wsią, nabyła tysiąc takich paneli w hurcie i zamontowała za ułamek sumy, którą wydajecie na oszpecenie własnych dachów. Zamiast pięćdziesięciu małych falowników i sterowników postawiłaby jeden duży, zamiast pięćdziesięciu małych faktur, które wy zapłacicie stu monterom, ona uiściła by jednemu, który opierniczyłby takie poletka w pięciu wioskach szybciej, niż wasi monterzy rozstawią drabiny.
Taki panel  na polu za wsią kosztowałby w sumie ćwierć tego, co wasz koło komina, ale wiecie co? I tak by się nie opłacał.
I choćby przyszło tysiąc monterów i każdy wszamał osiem deserów, tak jak w UK i Er-Ef-EN, to nie opłaci się panel ten. RFN wciąż jest największym spalaczem węgla, a UK gazu i konsumentem energii jądrowej i tak mili zostanie, z panelami dostarczającymi paręnaście procent zapotrzebowania w porywach. Mimo, że montują je od wielu lat w ilościach większych niż my kiedykolwiek będziemy.
Owszem, miło sobie pomyśleć, że kiedy wyłączą wszystkim prąd z powodu np apokalipsy zombie, to dzięki panelom w okolicach południa zaprosimy rodzinę na telewizję , o ile żona nie zechce w tym czasie włączyć pralki.
Tu się zgodzę - w razie apokalipsy zombi posiadacze paneli będą do przodu.
Wkrótce wyjawię, czemu wobec powyższego tak cisną te panele, kto steruje Szaloną Gretą i czym to się wszystko skończy.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale