Kilka razy pisałem , w świat jazzu , tylnymi drzwiami czyli elektrycznymi wchodziłem poprzez Weather Report , diMeolę , Hancocka i Chicka Coreę w połowie lat 70-tych.
to były te płyty - te utwory
Dziś czytam - profanacja
http://wyborcza.pl/1,94898,8765665,Profanacja_w_katedrze__Katolicy_przeciwko_jazzmanowi.html
Czy słusznie ?




Komentarze
Pokaż komentarze (28)