tylko czego dokładnie - to zagadka
zagadkę w mig załatwiła Ufka - żywot zagadki niecałe 10 minut.
Wedle tradycji powstała na zlecenie króla Kazimierza Jagiellończyka, została dostawiona do zachodniej elewacji kościoła Świętej Trójcy, poza trenem należącym do franciszkanów. W pierwszym etapie, po 1460 r. wzniesiona jako niewysoka kaplica bez sklepień, następnie ok. 1505 r. przebudowana. Podwyższono wówczas ściany do obecnej wysokości, założono sklepienia i wzniesiono szczyt. Prace nad przebudową prowadzili budowniczowie miejscy i zakonni sprowadzeni z południowych Niemiec. Ostatecznie więc budowla powstała za panowania Aleksandra Jagiellończyka. Wraz z rychłym nadejściem reformacji funkcje kaznodziei sprawowali w kaplicy kapelani z kościoła Świętej Trójcy, a dobrami jej zarządzali rektorzy tego kościoła. W 1709 r. tzw. Kościół polski św. Anny (kazania w języku polskim) usamodzielnił się zyskując własnego kaznodzieję. W pierwszej połowie XIX w. funkcję tę sprawował lektor języka polskiego w gdańskim Gimnazjum Akademickim - pastor Krzysztof Celestyn Mrongowiusz. W 1876 r. rozwiązano gminę polską, a kaplica na powrót podporządkowana została kościołowi Świętej Trójcy.
W wyniku działań wojennych, w 1945 r. ucierpiał w niewielkim stopniu jedynie dach budynku. Kaplica św. Anny to budowla pięcioprzęsłowa wniesiona na planie równoległoboku. Skromnie opracowane elewacje ożywia dekoracyjny szczyt zachodni – czteroosiowy, trójstrefowy z lizenami przechodzącymi w sterczyny (wimpergi z motywem oślego grzbietu). Kaplica posiada salowe wnętrze nakryte kopulastym sklepieniem gwiaździsto-sieciowym. Wewnętrzne ściany zostały rozczłonkowane arkadami przyściennymi (system przypór wewnętrznych). Na wyposażenie kaplicy składają się: barokowy ołtarz główny z poł. XVII w. z obrazem Powrót syna marnotrawnego, ambona z polskojęzycznymi wersetami z Biblii (1721 r.), empora organowa z II ćw. XVII w. i prospekt organowy z 1710 r. W dachu kaplicy (od strony północnej) znajduje się facjatka transportowa (magazynowa funkcja strychu), a w jej zwieńczeniu niewielki dzwon odlany w ludwisarni Jana Anthony’ego (1745 r.).
Moim zdaniem bardziej powinnismy uzywać kościół św Anny a nie kaplica - szczególnie w czasach poreformacyjnych , gdy franciszkanów zabrakło a kosciół stał się luterańskim , przylegajacy kościół św Anny był polski i katolicki .
Komentarze
Pokaż komentarze (4)