lestat lestat
398
BLOG

Heniuś

lestat lestat Polityka Obserwuj notkę 4

 W okresie PRL wiele osób podejmowało heroiczną walkę z systemem komunistycznym. Wiele osób było represjonowanych, wielu zapłaciło za nią życiem. Olbrzymia część społeczeństwa stawiała opór władzy również w sposób pośredni. Nigdy nie udawałem bohatera tamtego czasu i nie przypisywałem sobie zasług innych osób. O mojej działalności niech świadczą słowa tych, z którymi wtedy działałem, niech również świadczy przyznany mi przez IPN status osoby pokrzywdzonej. Nie ukrywałem mojej przynależności do PZPR. Nie zmieniam swoimi słowami przeszłości. Nazywanie mnie jednak "komunistą" jest dla mnie potwarzą. Nigdy nie współtworzyłem aparatu PRL, nie zasiadałem w PRL-owskich ławach sejmowych, nie byłem członkiem PRONU, nie ściskałem dłoni przywódców stanu wojennego, nie głosiłem kłamliwych teorii historycznych.

Statut PZPR – rozdział 1 

(stan prawny z lipca 1981 r., uwzględniający zmiany i uzupełnienia uchwalone 
przez IX Nadzwyczajny Zjazd PZPR) 

I. Partia – jej charakter i cele 

Polska Zjednoczona Partia Robotnicza jest partią polskich komunistów, walczącą 
o interesy klasy robotniczej i ogółu ludzi pracy, o zbudowanie w Polsce ustroju 
socjalistycznego. 

Partia - wierna idei komunizmu, której zwycięstwo przyniesie ludzkości trwały 
pokój, uwolni ludzi pracy od wyzysku klasowego, niesprawiedliwości i 
niepewności jutra, od wojen, nędzy i poniżenia – traktuje budowę socjalizmu w 
Polsce jako swe historyczne zadanie. 

Sorry Heniuś byłes komunistą - nie zapisałeś się dobrowolnie do filatelistów czy ornitologów lub zbieraczy kapsli tylko do partii polskich komunistów.

lestat
O mnie lestat

W związku z końcem postkomunistów,a poszerzeniem pojęcia lewica oraz uznaniem Gierka za patriotę - odkurzam znaczek sprzed 35 lat "Za nic bym nie chciał , aby uważano mnie za człowieka poważnego , bo w obecności tzw. poważnych ludzi dzieci bawia się bez wigoru i radości , kobiety przestają być zalotne , wojskowi nie chcą opowiadac pieprznych anegdot , maski zdejmuja lub nadziewają w ich obecności tylko ludzie smutni. A na dodatek - durnie są zawsze poważni. Jeden z tych poważnych wygłosił najgłupsze zdanie w salonie na mój temat "dyskomfort części dyskutantów wynikający z tej wprost niemożliwej już do banalizowania, relatywizowania czy tym bardziej ignorowania kompromitacji PO, wzrósł niepomiernie i manifestuje się w sposób różnoraki. Jedni fundują nam różnego rodzaju divertissement w postaci zagadek...."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka