Tomasz Lis jest mocnym kandydatem SDP na "Hienę Roku". Do przyznania redaktorwi tego wyróznienia zmierzają rządzący dziś Stowarzyszeniem zwolennicy PiS.
Obecny poseł Jarosław Sellin kiedy był członkiem KRRiT powiedział na otwartym wykładzie dla studentów Dolnoslaskiej Szkoly Wyzszej, ze to dzieki Lisowi zlamane zostalo embargo na informacje o niegodnym zachowaniu sie prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego na cmentarzu w Miednoje.
Na wspomiainym wykladzie Sellin przypominal, ze chwiejacego sie pod wplywem wypitego alkoholu przy pomniku zamotrdowanych nie chcial poczatkowo pokazac zadna stacja tv. Potem tlumaczono to "obciachem" międzynarodowym i respektem wobec uczuc rodzin zamordowanych w 1940 roku.
To Lis zadzwonic mial po wielu konultacjach mial zwrocic sie bezposrednio do szefow, przypominajac - welug relacji Sellina -, ze takze w rodzinie jednego z kierujacych stacja, w ktorej pracowal wtedy Lis, byla ofiara mordu "Katynskiego". Byl to - jak sie okazalo - przekonywujacy argument, najpierw owczesna stacja Lisa, potem wszyscy juz pokazali i opisali, co sie stalo.
Wiec - nie wchodzac w moja skomplikowana ocene stylu pracy redaktora Lisa - jesli Lis dostanie od SDP to "wyroznienie", obiecuje przyznac kapitule moja osobista nagrode czlonka SDP - "Sępów Roku". Jesli sie komus bedzie chcialo, proponuje tez sprawdzic, ktora stacja pokazala chwiejacego sie w Miednoje Kwasniewskiego w jako pierwsza.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)