Może to wydac się komuś dziwne ale tym razem będzie bez polityki. Przynajmniej dziś (choc szczerze przyznam, aż korci by napisac o naszym codziennym bagienku...ale dajmy odpocząc przemęczonym komórkom...)
Wiadomo.Dziś 1 listopada. Katolickie święto Wszystkich Świętych. Miałem okazję odwiedzac groby bliskich na dwóch podawrszawskich cmentarzach i stąd takie refleksje mnie naszły.
Pokaz mody. Nie wiem czy to sprawa kulturowa czy nasz specjalnośc polska ale dziś niektóre cmenatarze zamieniły się w pokaz kolekcji jesienno-zimowej preta porter.W myśl przysłowia "zastaw sie postaw" dziś było "wymizdrz się i pokaż się". Dziewczyny i kobiety w krótkich spódniczkach...bardzo krótkich....(latarnie są gdzie indziej przychodziła mi myśl,)wymalowane tak, że nic tylko szpachlą zdrapywac puder....najlepsze fury - trzeba się pokazac przed rodziną....panowie piękni jak z wybiegu. Jeden w czarnej koszuli rozpiętej ( a zimno jak cholera!),opalony i łańcuch na szyi!(autentyk!!!).
Ale pokaz mody to nic.
Morze zniczy i kwiatów. Wiadomo.Biznes. Różne kwiaty.Do koloru do wyboru.Małe...większe...największe. Jakie trzeba kupic? Wiadomo, to największe!Przecież ciocia Klaudia nie może miec większych!Absolutnie.Zresztą to ten jedyny dzień w roku, dziś koniecznie wszystko musi byc naj. Przez kolejne 364 dni...już niekoniecznie, zresztą po co?
I znicze. Duże czerwone, pomarańczowe, zółte, niebieskie, szklaneplastkikowe i metalowe, z krzyżykiem lub dużym krzyżem, z Jezusem Chrystusem, z sercem Jezusa Chrystusa (trzeba przyznac, że pomysłowośc producentów nie zna granic...).
Kwiaty kupione, znicze też są. "Walimy" do grobu. Jesteśmy.Trzeba się przeżegnac.Zdrowaś Maryjo... . I zaczynamy.Ustawiac wlasny kwiatek, przestawic inny, postawic znicze, przestawic inne. I nasze zawsze takie same teksty"Kto postawił ten kwiatek?Ciocia Stefa już była?Pewnie nie było jej?.... i jak by napisała Osiecka...itp. itp., itd. itp....
Nie było by nic tak naprawdę w tym wszystkim nic złego, wszak to nasza polska tradycja.Pięknie udekorowane groby, kwiaty, znicze (przepięknie wyglądają wieczorem), harcerze przy grobach żołnierzy, rodziny spotykają się razem przy grobach bliskich...To wszystko nawet piękne, ma swój urok. Trzeba to przyznac mimo wszystko.m
A jednak nie opuszcza człowiek myśl, że pośpiech nie opuszcza nas nawet na cmentarzu...Szybko...tu kupic kwiaty...tu znicze...szybko na groby...Zdrowaś Maryjo...dwa słowa z rodziną i do samochodu....na następny cmentarz..Waże jest to Święto...ale Ci co odeszli potrzebują nas nie tylko dziś....Oni potrzebują nas szczególnie przez resztę roku...gdy mało kto o nich pamięta...gdy wieje pusty wiatr na cmentarzu...gdy nie ma tych tłumów (wszak nie byc dziś na cmentarzu, to jak nie byc na Pasterce)....,a może to my Ich potrzebujemy bardziej...Pamiętajmy o tym....


Komentarze
Pokaż komentarze (3)