Kolekcjoner biletów
liczona Krokami długość peronu
Rozkładem Jazdy odliczane dni
w których będziesz Ty
kupiony w kasie Portret Twój
koła pociągu są mi bliższe
i lasy, i ocierające się o okna liście
dziękuję im za skracanie najdłuższego dnia
gdy sam tak mało znaczę dla
pana od biletów co kasuje
i Portret Twój długopisem bezlitośnie zamazuje
za mgnień kilka nie poczuję
Uczucia z biletu jak smakuje...
(...)
budząc się słońce na nowo znów wstaje
tęsknotę pani z okienka znów do kartki dodaje
nie wiedząc ile pod kieszonką koszuli Jej mam
egoistą będąc nikomu ... nie daję... nie dam...
...zbieram je... by ułożyć mały Obrazek z nich
wierząc, że na portrecie znów będziesz Ty...
102 kilometry tęsknoty...
Czerwiec 2010




Komentarze
Pokaż komentarze