lexblue lexblue
390
BLOG

Na Dzień Zwycięstwa Przeczytałem „Zimę Świata”

lexblue lexblue Kultura Obserwuj notkę 0

Zima Świata to kolejna książka Kena Folletta, jednego z najbardziej poczytnych pisarzy świata; według Wiki jego książki osiągnęły łaczny nakład 130 milionów kopii. „Filary Ziemi” zostały niedawno zaadoptowane na serial telewizyjny i podobny los może też spotkać „Zimę Świata”. Dlatego tez czytelnik polski powinien wiedzieć czego się spodziewać.

Akcja toczy się od 1933 opisując wydarzenia poprzedzające dojście Hitlera do władzy aż do 1949 i ma miejsce w kilku krajach, głównie w Niemczech, Anglii, Związku Radzieckim i Stanach.

Najbardziej sympatyczna nacja w książce to zdecydowanie Niemcy. Wprawdzie jest jeden negatywny członek Gestapo, ale cała reszta to ludzie zdecydowanie pozytywni, anty-hitlerowcy czynnie zaangażowani w ruch oporu i szpiegostwo na rzecz Związku Radzieckiego. Autor bardzo uważa na terminologię używając terminu Naziści i Niemcy. A ile Niemcy to ci najbardziej sympatyczni to potem jest remis w pozytywnych charakterach między Anglikami i Amerykanami.

Zdecydowanie najmniej sympatyczna nacja to Rosjanie. Rosjanie mieli dostępne plany wszystkich bitew i ruchów wojsk niemieckich od swych szpiegów w Berlinie – niemieckich antyfaszystów. W domyśle, wygrali wojnę wyłącznie dzięki tej pomocy. Autor nie poskąpił czytelnikom graficznych opisów gwałtów i rabunków dokonywanych przez żołnierzy radzieckich. Follett próbuje wytłumaczyć to nad czym autor tego bloga często się zastanawia, a mianowicie dlaczego Niemcy się po prostu nie poddali w obliczu natarcia Rosjan i Aliantów tylko prowadzili wojnę o której wiadomo było, że nie może być wygrana. Wytłumaczeniem tego paradoksu jest wskazanie na rabunki i gwałty Rosjan i absolutnie jednoznaczna sugestia, że Niemcy się nie poddawali bo obawiali się zezwierzęconych Rosjan.

Z innych obserwacji historycznych najbardziej ciekawa wydała mi się ta oczywista, ale często pomijana w Polsce, a mianowicie Stalin chciał podporządkowania Polski by zapewnić bezpieczeństwo ZSRR. A mianowicie by Polska nigdy ponownie nie została użyta jako trampolina do ataku na Związek Radziecki. Inna obserwacja to ta, że Stalin był absolutnie przerażony konstrukcją i użyciem bomby atomowej w Japonii bo obawiał się o bezpieczeństwo ZSRR i ataku aliantów.

Książka o wojnie, ale o Polakach niewiele. Najwięcej jest na początku o polskich Żydach. Opis jest związany z atakiem angielskich faszystów na dzielnice żydowską w Londynie i obrony Żydów przez przedstawicieli Partii Pracy. Fragment jest bardzo interesujący i go przytaczam we własnym tłumaczeniu:

„W Wielkiej Brytanii mieszkało 33 tyś Żydów z czego połowa na East End (chodzi o dzielnicę Londynu). Większość z nich to uciekinierzy z Rosji, Polski i Niemiec, gdzie żyli w obawie, że w każdej chwili policja, armia, lub Kozacy mogą zaatakować ich miasta, ograbić rodziny, pobić starych mężczyzn, ustawić ojców i braci pod ścianą i ich zastrzelić.”

Prawda, że ciekawy opis dotyczący polskich Żydów? W innym miejscu jest niejako uzupełnienie, że chodzi o dziadków i pradziadków, którzy "uciekli przed represjami i pogromami w Irlandii, Polsce i Rosji". 

 

lexblue
O mnie lexblue

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura