Dla przypomnienia: Powstanie Warszawskie trwało 2 miesiące i uczestniczyło w nim ok. 20-50 tyś Powstańców. Skończyło się klęską, śmiercią ok. 15 tyś uczestników, ok. 200 tyś cywili, wysiedleniem mieszkańców i spaleniem miasta. Coroczne obchody PW są okazałe. Organizowane są manifestacje i to nie tylko w Warszawie, ale z jakiegoś niewiadomego powodu obchody przenoszą się też na inne miasta i regiony Polski. Często mają charakter zadymy politycznej, lub się taka kończą.
Dla porównania: 3.05.1921 rozpoczęło się inne powstanie – III Powstanie Śląskie. Walki trwały też ok. 2 miesiące. Wzięło w nim udział nieco więcej uczestników niż w PW; oszacowanie sił powstańców w dniu wybuchu to ok. 40 tyś osób, ale maksymalna liczba podawana przez źródła to 62 tyś, co wskazuje, że ludzie (tak jak w PW) dołączali do Powstania w czasie jego trwania. Był wśród Powstańców także mój Dziadek i wiele innych osób które znałem jako mały chłopak. Podobnie jak ci z PW, Powstańcy Śląscy też byli kiepsko uzbrojeni i też stanęli przeciwko armii niemieckiej. Obchody Powstania Śląskiego są lokalne, ale pełne szacunku dla uczestników i poległych. Czasami przyjedzie ktoś z Warszawy, ale raczej ktoś z drugiego szeregu.
Różnice: III Powstanie Śląskie było bardzo dobrze przygotowane od strony wojskowej, a najcięższe walki toczyły się poza miastami. Największa bitwa odbyła się pod Górą Św. Anny (właściwie to pod Sankt Annaberg), 40 km od Opola, 20 km od Kędzierzyna-Koźle i tylko nieco mnie od Strzelec Opolskich. W III Powstaniu Śląskim zginęło ok. 10 razy mniej uczestników niż tych z PW bo ok. 1,5 tys. Mój Dziadek na szczęście przeżył, dzięki czemu żyję też i ja (Dziadek ożenił się po Powstaniu). O stratach wśród ludności cywilnej nie czytałem i dlatego sądzę, że były minimalne. O udziale dzieci w Powstaniach Śląskich też nie czytałem. Wiki podaje informacje o śmierci ostatniego uczestnika Powstania po której można się zorientować, że Wilhelm Meisel miał 17 lat kiedy do niego przystąpił. Mój Dziadek miał 27 lat.
Znaczenie: Po informacje o znaczeniu PW odsyłam do licznych kłótni ostatnio mających miejsce na s24. Wszystkie one to czyste spekulacje. Nie chce mi się ich powtarzać bo wystarcza mi przerażająca statystyka strat, których nic nie usprawiedliwia. Skutki III Powstania Śląskiego są lepiej określone. W jego wyniku ok. 1/3 Górnego Śląska z 1 milionem mieszkańców została przyłączona do Polski. Polska zyskała 53 kopalnie węgla, 10 kopalń cynku i ołowiu, 9 stalowni i 22 wielkie piece. Katowice, Chorzów, Tarnowskie Góry, Świętochłowice, Rybnik, Pszczyna i szereg mniejszych miast zostały włączone do Polski. Ten zysk Polski to oczywiście równoczesna strata Niemiec.
Pytania: Po przeprowadzeniu tego porównania pytam się szanownych blogerów, które z tych Powstań zasługuje na bardziej okazałe obchody: celebracja błędów, klęski i daremnie przelanej krwi, czy celebracja zwycięstwa. I które z tych powstań należy obchodzić w całym kraju bo faktycznie zaważyło na losach tego kraju, nie mówiąc o przesunięciu granic w Europie.




Komentarze
Pokaż komentarze (63)