Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Internauto i Internautko!
Dużo pewnie kupujecie. Pracujecie albo kochani rodzice wam dają i wówczas za nieswoje nabywacie towary. Wszystko wam pasuje. A czy pomyśleliście, że kiedy pracujecie to ci, których wybraliście, zabierają wam pieniądze jeszcze przed otrzymaniem przez was pensji. Ile wówczas tracicie? Ile moglibyście zyskać gdybyście sami zarządzali swoimi finansami
Nie wierzycie? Pokażę to na przykładzie poniższej tabeli.
Załóżmy, że wam się poszczęściło i zarabiacie 2000 złotych BRUTTO.
TABELA ŚWIADCZEŃ ZDROWOTNYCH I EMERYTALNYCH

Na umowie macie 2000 złotych. Pracodawca płaci wam te 2 tysiące, ale w międzyczasie pojawia się fiskus, czyli niewidzialna ręka państwa, niewidzialna łapa Tuska. I każdego miesiąca państwo wkłada rękę do waszej kieszeni i zabiera 540 złotych 52 grosze.
Powiecie, że to nie wiele. No cóż. Tak mielibyście 2000 PLN, a tak tylko pozostaje 1459,48 PLN.Rocznie to jest już 6486,24 PLN.Co móglibyście kupić? W co zainwestować? W dodatku będziecie pracować ponad 40 lat (albo nieco mniej) jeśli pozostaniecie w Polsce albo jeśli po prostu do końca życia wybierzecie etat. Więc 6486,24×40=259449,6 PLN.
Z czasem jeszcze więcej mogą zabierać, bo wasza pensja z pewnością wzrośnie.
Teraz czas obalić powszechny argument obrońców wysokich podatków i innych świadczeń, że jak nie będziecie płacili to zamiast w szpitalu wylądujecie w kostnicy bądź jako emeryci w przytułku dla bezdomnych.
Ile byście zaoszczędzili rocznie nie dając się okradać? Jak zostało wspomniane: 6486,24 PLN. Jak widać w tabeli roczna składka emerytalna wynosi 2342,40 PLN. W skali 40 lat to aż 93 696 złotych. Czy te pieniądze ZUS przetrzymuje, aby na starość wam je wypłacić? Nie! Waszej składki sprzed miesiąca już nie ma. To pytanie: skąd ZUS za 40 lat weźmie na waszą emeryturę?
Bywa też tak, że wielu umiera przed osiągnięciem wieku emerytalnego. A uzbierane pieniądze gdzie się wówczas podziewają?
Ktoś inny będzie na was pracował? Wątpliwe… Społeczeństwo się starzeje. Więcej będzie więc starców aniżeli młodzianków. A jeśli już coś dostaniecie to właśnie będzie to COŚ czyli NIC.
A teraz roczna składka NFZ wynosząca 1863 złotych i 84 grosze. Ile w ciągu roku idziecie do lekarza? Jeśli jesteście hipochondrykami to ze dwa albo trzy. Ile lekarz bierze? Pięć dych gdzieś będzie. Nie wiele – prawda? Teraz trzeba odbić argument, że jak jakieś nieszczęście to trup miast szpitala.
Spójrzmy na prywatne ubezpieczenie zdrowotne oferowane przez Compensa.

Pomijając to, że dla kobiet ustanowiono większe stawki (o dziwo feministki milczą) to NFZ obowiązkowo kosi wam 155 złotych i 32 grosze. Wszyscy wiemy jak to jest z tym NFZ. Na zabieg trzeba czekać latami, a jeśli macie szczęście to miesiącami o ile też fortuna wam sprzyja i nie kopniecie w kalendarz.
Dużo tych przedziałów wiekowych, ale wybierzmy wiek studencki, czyli od 21.go do 25.go roku życia. Kompleksowe, najlepsze ubezpieczenie w tym przedziale wiekowym kosztuje miesięcznie 92 złotych. W perspektywie roku to 1104 złote. A składka w NFZ w rozliczeniu rocznym wynosi 1863 złotych i 84 grosze.
Jeśli chodzi o składkę emerytalną to są specjalne fundusze przeznaczone do tego celu, gdzie pieniądz pracuje, a pieniądze odłożone przez was są naprawdę odłożone. Warto mieć kilka takich funduszy w przypadku upadku jednego. Nie martw się. Stać by Cię było na to.
Podsumujmy:
Gdyby nie te przymusowe daniny nałożone na was niby dla waszego dobra mielibyście w kieszeni 2000 zł.
Załóżmy, że mieścicie się w przedziale wiekowym na podstawie którego operowałem liczbami powyżej. 2000 zł minus najlepsze ubezpieczenie zdrowotne, tj. 92 złotych.
Do tego jakiś fundusz inwestycyjny z którego będziecie wybierać pieniądze na starość. Przypuśćmy, że macie dwa takie zabezpieczenia: na każde co miesiąc wpłacacie po 100 złotych. Pensja wzrośnie to jeśli uznacie za stosowne więcej będziecie wpłacali. Możecie odkładać nawet większe sumy. Tutaj to jest pewne. Wy zarządzacie swoimi pieniędzmi, zaś nie państwo. Wy decydujecie o wszystkim.
Ile wam pozostanie w przypadku samodzielnego zarządzania? 1708 złotych. Jeśli chcecie mieć większą emeryturę to zasilajcie swój fundusz po 200 złotych. Fundusze mają to do siebie, że jeśli są dobre to rzadko upadają. ZUS upadał już kilka razy i za każdym razem sztucznie go reanimowano. Ostatnio kilka miesięcy temu.
I pamiętajcie! Pieniędzy, które są wam zabierane, nikt nie odkłada. ZUS na bieżąco je wydaje nie zapewniając wam tym samym godziwego życia na przyszłość.
A teraz tabela przedstawiająca wymuszone składki przy pensji gwarantowanej, tj. 1500 złotych.

PODATKI:
Już wiemy ile wam państwo zabiera z comiesięcznej wypłaty. Do tego na każdym kroku fiskus wyciąga łapę po wasze ciężko zarobione pieniądze. Kupując loda, czipsy, chrupki płacicie podatek 23% VAT. Chcąc kupić książkę płacicie 5% VAT-u, ale książki nie podrożały o 5%. Książka, która kiedyś kosztowała 20 zł, dziś jej cena wynosi ponad 30 złotych, bo wszystkie materiały podrożały począwszy od prądu, a skończywszy na paliwie, którego cena powoli dochodzi do 6.ciu złotych. Wszystko poszło w górę. Artykuły spożywcze, alkohole, wyroby tytoniowe. Tusk póki może to wysysa.
Do tego coroczne rozliczenie PIT, czyli opodatkowanie opodatkowanej już pensji. Jesteście karani dwa razy za to samo. Dwa razy okradani. Fajnie jest, co?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)