W sobotę na Loftus Road fani QPR wbiegli na murawę, by świętować z piłkarzami powrót w szeregi Premiership.Dziwne to, bo przecież najlepiej poinfomowani sezonowi znawcy kibiców/kiboli, których wysyp na S24 nastąpił w ubiegłym tygodniu twierdzą, że w Anglii TAKIE RZECZY już nie mają miejsca.
W związku z tymi gorszącymi zajściami jedynym rozsądnym wyjściem z sytuacji, które ukróci takie niezgodne z prawem zachowania i pozwoli przywrócić spokój "moralnej większości " wydaje się być zamknięcie przez Davida Camerona stadionu Wembley ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)