Lustereczko, lustereczko powiedz przecie, która pani minister najgłupsza w powiecie?
Moje lustereczko nie może się zdecydować, bo jak to w bajkach bywa nasze fenomenalne panie minister licytują się, by zdobyć tytuł. Dziś odcinek z frontu szkolnictwa. Czy my naprawdę zasługujemy na taką panią minister od edukacji? Nikogo nie zgwałciłem, nie okradłem ani nie zabiłem. Większość rodaków także nie, więc za co nas to spotyka? Cytuję za Rz p. Minister Hall, o tym że zerówce nie wolno uczyć pisać:
Jestem przekonana, że te nowe programy zapobiegną wszelkim kłopotom, jakie część dzieci miewa właśnie na starcie szkolnym. Miejmy świadomość, że mamy w naszym systemie edukacji dużo porażek szkolnych, dużo dzieci, które właśnie niedostatecznie dojrzałe są sadzane do nauki kaligrafii - mówiła minister edukacji.
Czy pani minister robi sobie ze mnie jaja? Przecież jaśnie oświecona walczy właśnie o to, żeby tę edukację obowiązkowo przenieść rok niżej, czyli żeby wszystkie dzieci uczyły się kaligrafować w wieku lat sześciu. O co chodzi? Dzisiejsze sześciolatki są niedojrzałe, ale za rok wszystkie będą dojrzałe? tytanicznym wysiłkiem woli, poprzez hipnozę i telepatię pani minister zapewni im poprawne dojrzewanie (aż zrobią się czerwone i spadną?). Nie będzie się uczyć czytać w pierwszej klasie?
Chyba najbliższy wyjaśnienia mi tego był nasz łysy obrońca gejów z GW, który jasno dość tłumaczy, że celem jest zmuszenie rodziców do posłania do szkół sześciolatków, szantażując ich opóźnieniami dzieci w nauce. Proste, skuteczne, przecież kochają swoje dzieci, nie? Cała reszta to bicie piany.
Nie wiem czy posłanie sześciolatków do szkoły to dobry pomysł (może byłby i niezły, wierzę że trzeba się uczyć dużo), ale sposób przeprowadzania go przez nasze ministerstwo woła o pomstę do nieba. Przesunięcie granicy wieku szkolnego stało się celem najważniejszym i samym w sobie. Myślę że setki pań w ministerstwie mają teraz jeden cel: przesunąć, na refleksję po co, nie starczy czasu. Na jakiekolwiek zmiany poza tym zabraknie pary. No może jeszcze na zmianę liceów w zawodówki biurowo-sekretarskie, ale to już osobny konik naszej pani minister.
43
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)