Niniejszym wnoszę do wszystkich, których starsi wiekiem krewni są członkami PO, proszę was: zabierzcie im partyjne legitymacje i zamknijcie w domu zanim będzie za późno. Bo trudno wątpić, że presja i atmosfera na szkoleniach partyjnych jest tak ciężka, że starsze osoby jej nie wytrzymują.
Do niedawna głównym przykładem szkodliwego oddziaływania Platformy na rozum był marszałek Niesiołowski, który z nieszkodliwego i sympatycznego starszego pana ganiającego z siatką motyle zamienił się w plującego i zionącego nienawiścią na prawo i lewo furiata. Zapamiętał się tak bardzo, że z pasją demaskował własne uchwały jako PiSowski spisek. Dziś, z szanownego niegdyś biologa pozostał jedynie strzęp człowieka, który we wszystkim widzi przejawy spisku Kaczyńskich by pognębić tak wielkiego człowieka jak on.
Podobnie, choć nieco łagodniej stało się z bardzo szacowną postacią, która pod wpływem szalonej agitacji nie wacha się nazywać bydłem czy ludźmi psychicznie chorymi wszelkich osób, z którymi nie zgadzają się jego nowi mocodawcy.
Dziś wreszcie stres przekroczył granicę u naszego prześwietnego ministra sprawiedliwości, który z dumą określił mianem “Völkischer Beobachter” zupełnie zwykłą gazetę, która robiła to co powinna - uzyskała znośnie potwierdzone informacje o skandalu i upubliczniła je. Staruszek Czuma ewidentnie przegrzewa się, co jest dla mnie o tyle bolesne, że głosowałem na niego osobiście.
Nie wiem kto będzie następny, ale apeluję: odsuńmy ludzi starszych od tej szaleńczej machiny. Wiem, że PO potrzebuje klakierów, wiem że koniecznie trzeba prać w ten czy inny sposób mózgi swoim członkom, ale chrońmy nasze rodziny. Dlatego wnuczku, córko, odbierzcie dziadkowi legitymację partyjną, niech zostanie w domu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)