Ech, tak tylko na marginesie zacytuję moje ukochane medium dla Ynteligentów przez duże Y:
[Komorowski] 'w obozowej inscenizacji "Dziadów" gra Kordiana'
Kurczę, skąd oni biorą tak wyształconych i oczytanych redaktorów. Ale doskonale tłumaczy to, dlaczego kiedy Dorn mówił o wykształciuchach, GW z taką dumą twierdziło, że oni właśnie są wykształciuchami...
Tak tylko na marginesie dodam, że na pewno, gdyby Komorowski miał dostęp do Wikipedii na pewno zagrałby Konrada, a nie Kordiana, także ten problem to z pewnością nie jest wina GW redakcji, ale reżimu, który odciął internowanych od internetu.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)