Pani Edyta napisała piękną, wzruszającą, chwytającą za serce notkę o wielkiej pustce, o nieustającym bólu i cierpieniu po utraconej miłości. - https://www.salon24.pl/u/edyty/1421859,pustka-po-utraconej-milosci
Jak to się jednak ma do jej komentarza sprzed pół roku - https://www.salon24.pl/u/edyty/1390360,w-poszukiwaniu-niezlomnej-wiezi#comment-26517657
EdithKulpienski68 24 lipca 2024, 16:04
@MacMarc
Ja sobie cenię życie bez mężczyzny.
Dzisiaj Pani Edyta pisze o wielkiej pustce i cierpieniu po utraconej miłości, a wcześniej pisała, że ceni sobie życie bez mężczyzny.
Biorąc na logikę, to te obydwa teksty nie mogą być jednocześnie prawdziwe. Moim zdaniem jeden jest prawdziwy, a drugi fałszywy. Tylko nie wiadomo, który.


Komentarze
Pokaż komentarze (136)