3 obserwujących
51 notek
40k odsłon
1297 odsłon

Czy opłaca się skórka (futrzana) za wyprawkę?

Wykop Skomentuj74

No więc posypało się. Koalicja Zjednoczonej Prawicy jest poważnie zachwiana, a jeden z liderów PiS, wicemarszałek Terlecki, wprost stwierdził, że nie istnieje. O co poszło? Jak można sądzić pokłócono się o obsadę ministerstw w „rekonstruowanym” rządzie i to chyba jest główny powód, a drugi – za-prezentowany ostatnio, to „sprawa futerkowa” czyli „Piątka Kaczyńskiego dla zwierząt”.

Przyznaję, że od pierwszych wolnych wyborów 1991 roku (te z 1989 były „wolne częściowo”) głosowałem zawsze na PC, lub koalicję w której było PC, później na PiS. W 1991 roku głosowałem na Kaczyńskiego, w Ambasadzie RP za granicą – mój okręg wyborczy to Kraków. Mam więc prawo, jako „żelazny wyborca PiS,” ocenić to co się stało w ostatnich dniach. Na ogół zawsze jakoś sobie tłumaczyłem polityczne manewry Prezesa Kaczyńskiego, nawet jeśli miałem duże wątpliwości czy są akurat trafne i skuteczne. Ale dziś, przyznaję, jestem zdumiony, taktyką kierownictwa PiSu po zakończeniu „maratonu wyborczego” z lat 2019-2020, trwającego rok i kwartał. Trzeba powiedzieć, ze ten okres dowiódł dwóch rzeczy. Po pierwsze: że Zjednoczona Prawice na czele z PiS zwyciężyła w tych konfrontacjach politycznych, uzyskując mandat do rządzenia na drugą kadencję zarówno parlamentu jak i prezydenta. I po drugie, że „obóz III RP” nie znalazł instrumentów dzięki którym do władzy mógł powrócić. Jedyny ich sukces to „odbicie Senatu” (dzięki lenistwu kandydatów z PiS, np. na Śląsku). Te niewątpliwe poważne sukcesy wyborcze świadczą, że prowadzona przez ostatnie 4-5 lat polityka zyskała szerokie poparcie społeczne. I w chwili gdy ów „maraton wyborczy” mamy za sobą i ZP ma 3 lata na spokojne dokończenie reform otwarto „front wewnętrzny” czyli rekonstrukcję rządu.

Jesienne „rekonstrukcje” rządów to już tradycja polityczna ZP. Najpierw była w 2016 (odejście Szałamachy z MFin), potem 2017 (odejście Szydło z premierostwa), no i teraz mamy trzecią rekonstrukcję. Ciągną się te rekonstrukcje tygodniami, media są przepełnione spekulacjami, opozycja zaciera ręce, a politycy ZP jakoś nie dostrzegają, że te ględzenia o rekonstrukcjach denerwują ich elektorat. Ostatnie dni, pełne sprzecznych wypowiedzi liderów ZP świadczą, że spory wewnętrzne w ZP są poważne i nie wiadomo, czy za parę tygodni nie będziemy musieli iść do urn, jeśli Panowie Kaczyński (K), Gowin (G) i Ziobro (Z) nie osiągną jakiegoś rozsądnego kompromisu. Cóż czasem tak bywa, ale doradzałbym Panom „K-G-Z” więcej rozsądku. Pamiętajcie, że wasz elektorat może się wkurzyć, bo nie rozumie o co chodzi. Proszę rozejrzeć się w swych głowach za rozsądkiem!

W tej skomplikowanej sytuacji politycznej na prawicy elektorat dostał ni stąd ni z owąd „Piątkę Kaczyńskiego dla zwierząt”. Odgrzebano durne pomysłu Czabańskiego z 2017 roku i uraczono elektorat PiSu na wsi nowym absurdalnym pomysłem. Sporo na ten temat napisano (polecam tekst Lewandowskiego w Warszawskiej Gazecie) więc trudno tu dodać coś nowego. Napiszę tylko, że o ile hodowla zwierząt na futra nie budzi mojego entuzjazmu, to wprowadzenie zakazu, ot tak, z dnia na dzień, to po prostu głupota, wyrządzająca szkodę materialną hodowcom, którzy poczynili inwestycje, wzięli kredyty, znaleźli odbiorców itd. Zamiast dążyć do ograniczania hodowli i rozłożyć sprawę w czasie, nagle wyciąga się projekt ustawy (to w ubiegłym tygodniu), przesyła do Sejmu i uchwala się wczoraj w nocy ten knot. Tak, ustawa jest knotem, już nawet nie z powodu futerek, ale dlatego, że daje prawa kontroli „dobrostanu zwierząt hodowlanych” organizacjom społecznym. Jednym słowem Kaczyński stanął obok pani Spurek i mówi jednym głosem. Jak pisze Lewandowski we wspomnianym artykule dla Spurek każda hodowla jest zła i żadne działania na rzecz poprawy warunków hodowli nie są wystarczające. No ale cóż, Pan Prezes chce chyba jakiegoś ORMO dla zwierząt – skrót OSOHZ dobrze pasuje (Organizacja Społeczna Obrony Hodowanych Zwierząt), może sobie przypomniał wyczyny IRCHy – Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej z lat 80-tych. Nie wiadomo. Osobiście sadzę, że ten właśnie przepis dyskwalifikuje sławetną Piątkę prezesa całkowicie. Poza tym mamy tam kilka „drobiazgów”. Z hodowli futerkowców, wyłączono hodowlę królików. To co, króliki futerka nie mają? Mają, ale hoduje się je na mięso a nie na futra. Ot różnica. Ale do czasu, przyjdzie kolej i na króliki. Durny zupełnie zakaz uboju rytualnego może nas kosztować ok. 8 miliardów złotych. Co tam, bagatela! Ale zdaje się ze jest orzeczenie TK w tej sprawie sprzed lat. No więc to chyba nie przejdzie. Popieram natomiast w całej rozciągłości zakaz trzymania zwierząt na łańcuchu w chłopskich obejściach, zwłaszcza jeśli dotyczy to psów. Podwórko gospodarskie, to terytorium psa. Pies broni swego terytorium przed intruzami, wiec będzie zabezpieczał wieś przed aktywnością „spurkowców” z OSOHZ, czy zwierzęcej IRCHy. Kiedy portki aktywistów będą potargane przez psie zęby na wieś powróci normalność.

Na tle ustawy zwierzęcej doszło do sporów w ZP i nawet PiSie. 14 posłów PiS głosował przeciw, cała SolPol Ziobry też i większość Porozumienia. Na kłótnie o stanowiska nałożyła się „kłótnia o futerka”. Obie strony grają twardo. Terlecki stwierdził, że koalicji nie ma (Rysiu, daj spokój). No brawo, tylko teraz potrzeba nam kryzysu rządowego, no bo mamy pandemię, kłopoty gospodarcze związane z lockoutem, kocioł na Białorusi, rozgrywkę o NS-2, wzrost kolorowej aktywności - akurat przyszedł "dobry" czas na kryzys wewnętrzny, ewentualne wybory i powrót złodziei i nieudaczniaków do władzy. Gratuluje liderom, panom "K-G-Z" pomysłu.

I pytanie do prezesa Kaczyńskiego. Po jednej stronie mamy futerka, a po drugiej 3 lata rządów bez wyborów, przekop Mierzei, CPK, ref. sądów, polityka społeczna ostatnich 5 lat, poprawa ściągalności podatków, polepszenie stanu armii itd., To wszystko jest zagrożone, gdyby opozycja przejęła władzę. Wydaje się, że dla Pana ważniejsze są futerka. Czy Pan sądzi, że wieś zagłosuje na PiS jak ostatnio, po uchwaleniu ustawy futerkowej? Jeśli tak, to myli się Pan bardzo.

Na koniec pragnę pogratulować min. rolnictwa Ardanowskiemu z PiS, że zagłosował przeciw ustawie Piątka Kaczyńskiego.       Panie ministrze – moje uznanie! Chapeau bas!

Wykop Skomentuj74
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka