4 obserwujących
32 notki
30k odsłon
157 odsłon

Dygnitarstwa ciąg dalszy

Wykop Skomentuj5

No więc sprawa lotów Kuchcińskiego została rozstrzygnięta dzisiaj. Czy też jutro, bo Kuchciński dopiero jutro zgłosi swą dymisję. Uznano w kierownictwie PiS, że Kuchciński staje się dużym obciążeniem i skłoniono Go do dymisji. Jak już pisałem (https://www.salon24.pl/u/logit47/972822,dygnitarstwo) wydaje się, że prawa nie złamano, ale naciągnięto przepisy, przez udostępnienie atrybutów władzy osobom nieuprawnionym. Marszałek Sejmu może korzystać z samolotów dla VIPów, podobnie jak Prezydent, marszałek Senatu, czy premier. Tak więc korzystał z tego uprawnienia, ale woził członków rodziny (Małżonkę marszałka wyłączamy jeśli podróżowała z Nim), ale podróżowały dzieci i zdarzyło się że żona marszałka leciała sama. I o to głównie tu chodzi, a nie o to, że marszałek często latał. I o to także, że po ujawnieniu sprawy kręcił, przedstawiając dwie czy trzy wersje wydarzeń. Z drugiej strony można mieć zastrzeżenia do korzystania z atrybutów władzy "na full". Można było polecieć kilkanaście razy kursowym LOTem. Czy to nie było możliwe? Było. Tak jakoś jest, że gdy otrzymamy eksponowane stanowisko, to otrzymujemy związane z tym atrybuty władzy. Jeśli tak, to z nich korzystamy. No właśnie, zamiast VIPowskim Gulfstreamem, lecimy LOTem, choćby po to, aby pokazać, że nie jesteśmy uzależnieni od korzystania z atrybutów władzy.

Ma zostać wprowadzona instrukcja jak ma wyglądać owo korzystanie z atrybutów władzy. To dobrze, choć za późno. Dobry czas na to był wówczas, jak kupiono nowe samoloty. Cóż, prześlepiono okazję.

Miejmy jednak nadzieję, że zachowany zostanie zdrowy rozsądek. Jeśli np. Kuchciński wraca po posiedzeniu Sejmu do Rzeszowa i zaprosi do samolotu dwóch czy trzech posłów z Rzeszowszczyzny, to co, złamie przepisy? Merkel leci samolotem"kanclerskim" na urlop z mężem. Nikt z tego nie robi problemu, ale pani kanclerz za męża płaci. A w Polsce, jak Kuchciński chciał zapłacić, już po wybuchu afery, to okazało się, że przepisy nie przewidują takiej możliwości. Skoro takiej możliwości nie było, to znaczy, że przepisy "przyklepywały" takie właśnie zachowania, dygnitarskie korzystanie z atrybutów władzy. I nie chodzi tylko władzę obecną, ale też wszystkie poprzednie. 

I na koniec. Skoro jednak o atrybutach władzy mówimy, to proponowałbym przyjrzeć się władzom na niższych szczeblach, Wojewodom, marszałkom, prezydentom miast. To też dygnitarze, tylko lokalni. I tam mamy sporo "materiału" do wyczyszczenia. 

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka