LONE WOLF IN RUN LONE WOLF IN RUN
193
BLOG

Najważniejszy problem Polski

LONE WOLF IN RUN LONE WOLF IN RUN Wybory Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

Obserwując to co dzieje się na scenie politycznej, szczególnie w okresie obecnego wzmożenia wirusowego, utwierdzam się w przekonaniu, że od wyborów parlamentarnych z 2015 roku najważniejszym problemem polskiego społeczeństwa jest jakość opozycji. Nie jestem wyborcą PiS-u. Niestety, zachowanie polityków opozycyjnych sprawia, że PiS jawić się zaczyna jako jedyny znośny wybór. 

W naszej rzeczywistości politycznej okazuje się już od lat, że nie jest istotna wartość merytoryczne tego co politycy opozycyjni mówią. W gruncie rzeczy zwykle ich wypowiedzi czy nawet wystąpienia formalne, w parlamencie zwykle zawartości merytorycznej nie zawierają. Co więcej często skłaniają mnie jako odbiorcę ich komunikatów do postawienia sobie pytania: czy oni są osobnikami o IQ rozwielitki, czy za takich uważają nas - odbiorców i tzw. elektorat? 

Klinicznym przykładem jest ostatnie zachowanie wspomnianej opozycji na czele z marszałkiem senatu Tomaszem Grodzkim w kwestii wyborów korespondencyjnych. W przeciwieństwie do np. Jarosława Gowina, który zwraca uwagę na ryzyko organizacyjnego niedopracowania procesu wyborczego, Tomasz Grodzki epatuje nas ryzykiem zarażania koronawirusem poprzez przesyłki z kartami wyborczymi. Gdzie sens w tezach Grodzkiego? W ciągu ostatnich 6 tygodni odebrałem kilkanaście przesyłek (listy z rachunkami, towary zamawiane przez internet, kartki świąteczne itp.) i jakoś żyję, gorączki nie mam. Dodatkowo w mediach (również tych partyjnych-opozycyjnych typu TVN) eksperci gwarantują, że wirus nie przetrwa więcej niż kilka-kilkanaście godzin poza żywicielem. 
Mogę zatem twierdzić, że z pewnością nie zarażę się również poprzez korespondencyjny akt wyborczy. 
Tomasz Grodzki i inni z PO-KO nie dostrzegają tego? Czy po prostu kłapią dziobem dla samego kłapania, nie mając nic sensownego do powiedzenia a tylko przypominając o swoim istnieniu? Oni są głupi czy nas za takich uważają? 

Informuję więc PT opozycję, że ja ich rwetes traktuję tylko i wyłącznie jako celowe podważanie zaufania dla instytucji państwa (nie dla rządzącej partii) oraz celowe antagonizowanie społeczeństwa. 

Przez bezczelne lub głupie ale jednak destrukcyjne i uwłaczające inteligencji działania opozycji coraz więcej osób skłania się do głosowania na obecnego prezydenta. Budka, Kidawa, Grodzki, Biedroń tego nie dostrzegają?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka