To pytanie można zadać sobie obserwująć tendencję spadkową sodnarzy dla partii władzy. Platforma traci głównie przez brak walki z bezrobociem i rosnącym rozwarstwieniem społeczewństwa. Na stratę w sonarzach wpływ ma także awantura o związki partnerskie. Następnym punktem sporu społeczeństwa z Platformą są coraz to nowe afery. A kuliminację mieliśmy w ostatnich kilku tygodniach, Chodzi mi o tzw. aferę zegarkową ministra Nowaka, a także o sprawę koncertu Mandonny, do którego dołożliśmy się 5 milionów złotych. Ale czy napewno Platforma zatonie? Ja osobiście uważam że zakończy swój żywot tak jak Unia Wolności i na jej gruzach powstanie nowa partia, już bez starych skompromitowanych działaczy takich jak: pan premier, minister Nowak czy wielu innych. Konserwatyści albo dołączą do Prawa i Sprawiedliwości albo do Solidarnej Polski, nowa partia na prawicy, raczej nie powstanie, z jednego powodu. Żadnen nowy twór na prawicy nie przetrwał długo, przykłady PJN czy Prawicy RP. Na wcześniejsze wybory także nie ma co liczyć gdyż do tego jest potrzebna większość 2/3 głosów, a bez zgody PiS-u nie ma szans na przegłosowanie uchwały o samorozwiazaniu parlamentu. Przyspieszone wybory nie są w interesie prawicy i obozu patriotycznego. Trzeba czekać aż rząd sie jeszcze bardziej skompromituje, a wtedy wygrana znaczną większością, pozwalającą na samodzielne rządenie, będzie jak najbardziej realna. Jeszcze rok temu każdy mówił że PiS nie ma szans na wygranie wyborów, dziś wiele na to wskazuje że wybory te wygra. Najbliższych do europarlamentu raczej nie, ale następne prezydenckie są na to duże szanse, gdyż tonący Tusk, będzie prawdopodobnie ciągnął za sobą prezydenta. Później mamy wybory parlamentarne. Nie należy także zapominać o wyborach samorządowch, choć te rządzą się swojmi prawami, Czyli wszystko na to wskazuje że wariant węgierski jest nad Wisłą, bardzo realny. Jak bardzo jest realny widać to po histerii Neewsweka, który atakuje wydatki Prawa i Sprawiedliwości. Więc podsumowując mój tekst, Platforma raczej sie kończy. Ale aby wygrać wybory PiS musi dalej prowadzić mądrą kampanie, akcentując na nieudolność władzy w każdym możlwym aspekcjie, także przypominająć o nieudolności rządu która doporowadziła do katastrofy smoleńskiej.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)