"Interpretacje urzędów skarbowych to prawdziwy koszmar. Każda placówka fiskusa może na swój sposób oceniać przepisy, co uderza w podatników. Szef resortu gospodarki ma na to sposób. Waldemar Pawlak chce, by każdy mógł odwołać się od decyzji do ministra finansów".
Znakomity plan batalistyczny wicepremiera! Osobiście, rękami (i głową) Jacka Vincenta powalczy ze złymi urzędami.
Właściwie to my, obywatele powalczymy, przy pomocy Rostowskiego wg planu Pawlaka. No ale jak by nie było plan jest najważniejszy. Oczywiście zaraz po Polsce, która też jest najważniejsza.
Sztab już się radzi, jak uderzyć w jądro ciemności zlokalizowane w US i wyprzedzająco obezwładnić odwiecznego wroga Vincenta - profesora "Leszku!" Balcerowicza, który i w tym przypadku zejdzie prawdopodobnie na złą drogę.
Póki co, Hetman Wielki Rolny Waldek Pawlak nie ujawnił czy planuje małe ataki po 2, 3 miliony czy ruszymy ławą. Ale w okopach da się już odczuć radosne podniecenie, którego nawet OSP nie ugasi...


Komentarze
Pokaż komentarze