Warszawska prokuratura zajmie się sprawą listy rzekomych faszystów umieszczonej na internetowej stronie polskiej Antify.
We wczorajszym numerze "Rzeczpospolitej" napisaliśmy, że hakerzy z międzynarodowej grupy Anonymus rzekomo włamali się na neonazistowskie, faszystowskie i nacjonalistyczne witryny, skąd wydobyli dane osobowe. Polscy antifowcy wyłowili polsko brzmiące nazwiska i opublikowali je w Internecie na stronie Pl.indymedia.org. Zachęcali też do przejrzenia listy i "podjęcia działań wymierzonych w osoby na niej figurujące", bo jak twierdzą - nikt nie znalazł się tam z przypadku.
I bardzo słusznie! Nie może być tak, że faszyści bezkarnie po ulicach pląsają przy biernym przyzwoleniu milczącej mniejszości.
Dla tych, którzy nie wiedzą co kryje się pod pojęciem "działań wymierzonych" w faszystów przygotowaliśmy mały poradnik w punktach:
- wyzwiska, (np. "Ach! Ty niedobry faszysto przebrzydły")
- groźby, ("Tak cię obsmaruję na zebraniu Kominternu, że zobaczysz")
- pobicie
- jakieś malutkie getto
- tu i ówdzie obóz prac wymagających wysokiej koncentracji
- no i jakieś "ostateczne rozwiązanie kwestii" faszystowskiej...
LINK: Antifaszysci Wszystkich Krajow Leczcie Sie! (Karol Mark Fryderyk Jerzy Engels)


Komentarze
Pokaż komentarze (1)