Juliusz Braun: - Dopóki nie ma nowego systemu finansowania mediów publicznych, obowiązuje stary, abonamentowy. Być może bardziej zdecydowane egzekwowanie abonamentu uświadomi opinii publicznej, że potrzebne są nowe rozwiązania, które doprowadzą do tego, by na media publiczne sprawiedliwie płacili wszyscy.
Mam też nadzieję, że ci, którzy do tej pory uważali, że nie trzeba rejestrować odbiorników, w tej chwili stwierdzą, że nie warto dla kwoty 18,50 zł miesięcznie ryzykować, narażając się na różnego rodzaju kłopoty.
- Na pewno powinniśmy promować tych, którzy wykonują ten obowiązek. Używając języka reklamy - myślimy nad programami lojalnościowymi. Być może uda się zrealizować taką formułę, żeby dostęp do naszych płatnych materiałów w internecie był dla tych osób łatwiejszy lub w jakimś zakresie bezpłatny. To trudne organizacyjnie, ale myślę, że będzie możliwe, gdy Poczta Polska usprawni pobór abonamentu.Jeśli będzie więcej środków z abonamentu, będziemy mogli też ograniczyć liczbę emitowanych reklam. To będzie dla widzów widoczna korzyść.
Otóż to panie Julku! Otóż właśnie to!
Panie Julku, pan się nie boi - małżeństwo Lisów za panem stoi.
Trzeba zdecydowanych egzekucji by wstrząsnąć opinią publiczną i dziwimy się, że Poczta Polska, która za to odpowiada nie wyposażyła jeszcze swoich siepaczy w narządzia nacisku bezpośredniego.
Trzeba brutalnie i energicznie zdusić opór renegatów, odszczepieńców i zdrajców narodu, którzy nie chcą partycypować w szczytnym dziele MISJI PUBLICZNEJ MENDIÓW!
Niech więc jak kraj długi i szeroki rozpocznie się wielka obława, polowanie i publiczne egzekucje abonamentu tak!, by każdy kamień, każdy rów, każda piędź ziemi przesiąknęły zapachem trwogi i strachu. Trzeba im po prostu wyrwać z gardła te osiemnaściepiędziesiąt!
Trzeba nowego rozdania, nowej wiosny ludów aby naród zjednoczył się solidarnie wokół ideii szczytnego łożenia po równo na serwowane im gó...ry programów.
I potem faktycznie będzie już cudownie - tak jak pan mówisz...
Będzie bezpłatny dostęp do bezpłatnych materiałów w internecie (płatnym czy bezpłatnym?). Albo przynajmniej w jakimś zakresie łatwiejszy. Albo coś podobnego tylko, że inaczej... czy coś... albo jakoś tak...
No i najważniejsze: nie będzie reklam co dla widza będzie korzyścią. Ale to będzie korzyść niewidoczna a nie jak pan mówi, że widoczna. No bo ich przecież nie zobaczą. Chyba, że to będą takie specjalne niewidoczne reklamy albo reklama TVP, że nie emituje reklam?
Technika cyfrowa jest zaczarowana i bez względu na to co oglądamy, czy M jak Małość, czy Ojciec Tadeusz, czy TVP Kult Tura, czy Na-dobne i na szkle w Obleśnej Górze, to może nam się wydawać, że np. Tusk jest OK a Lis obiektywny jak judasz w drzwiach. Takie czary!
A może raczej nie będzie reklamacji?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)