Izraelska policja poinformowała we wtorek o aresztowaniu trzech ultraortodoksów podejrzanych o zbezczeszczenie dwa tygodnie temu instytutu Yad Vashem w Jerozolimie. Na terenie instytutu zostały namalowane hasła antysyjonistyczne. Mężczyźni, w wieku 18, 26 i 27 lat, należą do ultraortodoksyjnego nurtu sprzeciwiającego się istnieniu państwa Izrael; przyznali się do popełnienia aktu wandalizmu.
Niektóre ultraortodoksyjne nurty odrzucają zdecydowanie współczesne państwo Izrael; wierzą, że z ustanowieniem państwa żydowskiego należy poczekać na Mesjasza. Premier Benjamin Netanjahu nazwał graffiti oburzającymi i ocenił, że "trudno uwierzyć, iż do wypisania takich rzeczy zdolna była istota ludzka".
Skąd w premierze Netanjahu tyle zwierzęcego antysemityzmu? Panie Eli dlaczego Pan milczysz?
Dlaczego zalicza tych młodych, ledwocoobrzezanych Żydów do kategorii jakichś podludzi?
Dlaczego swoją nienawiść kieruje ku tym najsłabszym, co to im jeszcze pejsy nie dorosły nawet do ramion?
Kto go powstrzyma w tym szaleństwie?
Czy musi dojść do tego, że facet wymorduje wszystkich dziadków Debbie Schlussel?

Yakshemash, the Bill?


Komentarze
Pokaż komentarze