Po zatrzymaniu Brunona K., który planował zamach na polityków, wraca pytanie, czy nie należałoby ogrodzić Sejmu. Marszałek Ewa Kopacz będzie o tym rozmawiać z szefami partyjnych klubów.
- Moim zdaniem jest najwyższy czas, żeby profesjonaliści od bezpieczeństwa rozstrzygali, jak zabezpieczać budynki publiczne tego typu jak na przykład budynek Sejmu - stwierdził szef rządu. [Donald Tusk - przyp. red.]
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zapowiedziała również, że o ewentualnym ogrodzeniu gmachu parlamentu będą rozmawiać Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów. Jednak w jej ocenie Sejm jest miejscem, które powinno mieć łączność z obywatelami.
Zadrżelim! Jest lęk i obława. I cykoria czy nie będzie cykuty.
Czy nasza młodzieńcza demencja przetrwa tę próbę, czy polegnie jak nasza starcza demokracja? Albo na odwrót.
Czy uda się uratować niedorżnięte watahy elit cudem ocalałe od katastrofy tunguskiej smoleńskiej?
I tylko der Premier jak zwykle "du musst cool bleiben" - na chłodno podejmuje decyzje! Jak ten Arctos u Tabalugi.
Tak trzeba! To Wielki Wuc! Przez duże W i duże C!
Trzeba zabezpieczyć i Sejm i wszystkie inne budynki i domy publiczne!
I Senat! Niech pan pamięta o emerytach!
Oczywiście będziemy mieć łączność z naszymi politykami i przez kanały wentylacyjne będziemy dostarczać im bibułę, papier toaletowy, używki, dopalacze i tablety! A na święta dorzucimy Lisa, Olejnik i ekipę TVN. A co!
Historia uczy, że wdzięczny lud nie zawiedzie w tej chwili próby!
Politycy! Jesteśmy z wami!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)