Nie powstanie Gwiazda Śmierci. Jest za droga.
Poinformował o tym przedstawiciel administracji prezydenta USA Baracka Obamy w odpowiedzi na specjalną petycję internautów.
Biały Dom musiał formalnie odpowiedzieć na petycję. Wymaga tego prawo, jeśli pod internetowym apelem podpisze się więcej niż25 tysięcy sygnatariuszy.
Śmieszność nad śmiesznościami i wszystko śmieszność.
Zastanawiamy się czasem, czy to my żyjemy w epoce oderwanej od rzeczywistości, czy to rzeczywistość nie nadąża za porywami serc?
Prezydent mocarstwa światowego, ba! największego znanego nam mocarstwa w tej galaktyce - można powiedzieć Prezydent Galaktycznego Imperium musi tłumaczyć się jak sztubak przed garstką poddanych?
A żeby daleko nie szukać, mógłby zaczerpnąć z dorobku poślednich plemion wschodniej Europy i potraktować te bzdury jak Donald Tusk i jego partyjny Legion.
Mógłby zaczerpnąć z naszej tradycji Star Wars (PS. wakat na kierowcę Stara, bufetowa w Warsie obsadzona) - gdzie lekką ręką nakazano zmielić 750 tysięcy podpisów.
Wot rozmach! Wot gieroj!
Plemiel Pośledniego Plemienia daje do zmielenia 750 tysięcy podpisów a Prezydent Galaktycznego Imperium spowiada się z 25 tysięcy?
Śmieszność nad śmiesznościami i wszystko śmieszność.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)