W kwietniu ma zostać formalnie powołany zespół, który będzie zajmował się wyjaśnianiem opinii publicznej materiałów dotyczących katastrofy smoleńskiej – dowiedziała się TVN24. Zespół będzie miał wsparcie Kancelarii Premiera. Do tej pory taki zespół działał nieformalnie. Jak tłumaczył premier, taka grupa jest potrzebna, by "na bieżąco tłumaczyć, na czym polegają przekłamania naszych oponentów i cała ta smoleńska kampania czasami kłamstw, czasami bzdur".
To niezwykle ważne przedsięwzięcie świadczące o specjalnej trosce premiera o naród i w ogóle o potrzebach narodu specjalnej troski.
Cieszy przede wszystkim błyskawiczna reakcja na reakcjonistów i bezzwłoczne powołanie zespołu, choć w tym przypadku musimy uczciwie przyznać, że nie obyło się bez zwłoki a nawet ekshumacji.
Dobrze, że dobro narodu stawia się za najwyższe dobro i nie rozdrabnia się mało istotnymi sprawami jak np. sposób finansowania funkcjonariuszy nowego zespołu. Wobec ogromu smoleńskich kłamstwobzdur sprawy materialne nie mają znaczenia.
Mamy tylko nadzieję, że zespół będzie kompletny ze specjalnie wydzielonymi departamentami operacyjnymi:
- I Departament - Służba Krakowskiego Przedmieścia (Akcja Znicz),
- II Departament - Jagielloński (do walki z Krzyżakami),
- III Departament - Humacji im. Adama Humera (coś ekstra, eks-humacja, że muszą nam oddać samolot),
- IV Departament - Wieńców i Snopo-wiązanek (emitowanych w mendiach; szefem: "Szczaw" Niesiołowski)
- V Departament - Polewania - tu polew, tam olew!
I na koniec proponujemy coś na czasie - powołanie nowego kanału tematycznego: TVP Smoleńsk. W szczegółach oczywiście ogarnie to wszystko Zespół Brauna, ale na pewno nie może zabraknąć tam relacji: "Czy możemy domyślać się, co kryje się w tej trumnie? Piotr Kraśko. Wiadomości. Powązki." czy programu Tomasz Lis - Smoleńsk na Żywo, Live.
PS1. Czy zespołowi będzie można zadawać pytania do Radia Erewań?
PS2. Czy latem przewidziane są wyjazdy Ochotniczych Hufców Kopaczy tamże?
PS3. Jakie są prognozy dotyczące zbiorów szczawiu tamże?
LINK: Odwracanie uwagi - metoda "na tupolewa"


Komentarze
Pokaż komentarze