Nie 600 tys. euro, ale15 milionów – tyle miał potajemnie przetransferować ze Szwajcarii do Singapuru były już minister budżetu Francji Jerome Cahuzac
Minister, który w ekipie Francois Hollande'a od maja ubiegłego roku sam zajmował się pobieraniem należności fiskalnych od bogatych rodaków, chciał wyprowadzić swoje oszczędności z Europy kiedy okazało się, że władze w Bernie zapowiedziały współpracę z francuskimi władzami w sprawie wymiany danych o właścicielach kont bankowych. Gdy jednak pojawił się transfer do banku Julius Baer Group, ten zażądał przedstawienia przez Cahuzaca dowodu, że należycie zapłacił należności podatkowe. Były minister przedstawił taki dokument – tyle, że fałszywy– ujawnił z kolei dziennik "Tages Anzeiger".
Jak ci dziennikarze niczego nie rozumieją! Z igły robią iglaki.
Po pierwsze to nie były jakieś tam pieniądze na burżuazyjne wydatki ale zebrane dla biednych - jak na lewicową wrażliwość przystało. A minister ponoć taki wrażliwy, że jak mu je zabrali to płakał...
Po drugie żadne tam potajemnie. Wstyd człowiekowi było, że pomimo tylu lat światłych lewackich rządów w Europie tak wielu ubogich wciąż na tym łez padole nie ma co do miski włożyć. No ale skoro wprost Kościół głosi "zawsze ubogich macie u siebie" to przynajmniej wiadomo kto lewackiemu dziełu podkłada Belki między szprychy.
Po trzecie nie do Singapuru ale przez Singapur. A dalej to już na cały świat aby dotrzeć do każdego ubożuchnego, pod każdę jednę strzechę. Bo jak mawiał poeta (po pijaku): płomienia rewolucji nic nie zatrzyma, jak przygaśnie wezwiem Kima.
Swoją drogą minister błąd zrobił że tego nie przepuścił przez Amber Golda lub coś podobnego to by jeszcze rozmnożył po drodze.
No i na koniec: żaden fałszywy dokument. Pomylił się podczas wypełniania rubryki, ot co. Myślał, że chodzi o kwotę podatku, które jego gorące serce - zawsze z lewej strony, jak głosi pewna polska partia o podobnej wrażliwości - chciałoby zapłacić. Wybaczmy, wszak errare humanum lupus est.
Apelujemy więc do mediów o opamiętanie! Gdy nam zabiorą ostatniego socjalistę kto nam zadba o ubogiego, sierotę i wdowę? No może o sierotę to zadba jakieś gejżeństwo.
Ale kogo na jesieni wywiesi lud zamiast liści?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)