Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zdecydował, że to skarb państwa pokryje koszty postępowania karnego, jakie Zuzanna Kurtyka wytoczyła posłowi Stefanowi Niesiołowskiemu (PO).
Niesiołowski w ubiegłym roku na antenie Superstacji powiedział, że rodziny Przemysława Gosiewskiego, Janusza Kurtyki i Zbigniewa Wassermanna powinny z własnej kieszeni pokryć koszty ekshumacji. - Nie może być tak, że tego rodzaju żądania rodzin będą obciążały Skarb Państwa.
Zuzanna Kurtyka uznała, że poseł PO naruszył jej dobra osobiste, bo o ekshumacji zdecydowała prokuratura wojskowa mimo sprzeciwu rodziny.
Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu posłowi Niesiołowskiemu, więc sąd karny dla Warszawy Pragi tę sprawę umorzył, a kosztami postępowania w wysokości 300 zł obciążył Zuzannę Kurtykę. Ona jednak zaskarżyła tę decyzję.
Dziś jej wnioskiem zajmował się Sąd Okręgowy i uznał, że koszty te powinien pokryć Skarb Państwa. - Wyrok bez większego znaczenia, choć za pieniactwo pani Kurtyka powinna zapłacić. Ma z czego zapłacić, jest autorką wielu, mam nadzieję, poczytnych książek, sądzę, że ma pieniądze. Dzisiaj pieniactwa mieliśmy ciąg dalszy. Sąd przyjął jej argumentację, że nie z jej winy do procesu nie doszło. Może i sąd ma rację, choć wolałbym, by zapłaciła – powiedział nam poseł Niesiołowski.
Oczywiście, że lepiej jak by pani Kurtyka zapłaciła, a nie Skarb Państwa. Stefan Poseł ma absolutną, czystą i wyborową rację! I żubrówkę.
Nie może być tak, że tylko Skarb Państwa za wszystko płaci bo to się ludzie rozbestwiają i eskalują i ekshumują gdzie i jak popadnie i w ogóle bez hamulców. Kup mi to, kup mi tamto! To jakaś POroniona paranoja. I pieniaczą samopas bez atestu Posła Stefana.
Uszczykać Skarb Państwa to każden jeden lekką ręką umie, a minister Rostowski siwieje z każdym groszem. Całe szczęście, że łysy to tak nie widać.
Zresztą kobieta mogłaby zapłacić, bo raz, że ma z czego, a dwa, że Niesiołowski i tak już jej dobra naruszył więc co jej szkodzi jeszcze je naruszyć troszkę? To zupełnie inna sytuacja niż nie przymierzając u Stefana Posła Niesiołowskiego który czym jak czym śmierdzi ale nie groszem. Niewiele ma i niewiele może ci dać... Jeden kicz i szczawiu garść.
Racja sądu jest tu oczywiście sprawą wtórną, bo sąd sądem ale tu się rozchodzi o sprawiedliwość. A ta musi być PO naszej stronie.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)