Kaczyński stawia zarzut Korwinowi, iż bałamuci on nam zdolną polską młodzież.
"Nigdzie na świecie czegoś takiego nie ma(…) To jest jeden z mechanizmów manipulowania młodym pokoleniem, w szczególności jego najzdolniejszą częścią . Bo to właśnie w elitarnych uczelniach, w SGH w Warszawie ta ideologia pustoszy. Ci młodzi ludzie powinni zajmować się realną polską gospodarką, jak ją doprowadzić do rozkwitu, jak rozwiązać sprawy polskiego państwa, polskiego statusu jako narodu. A oni się zajmują jakimiś bajkami jak to na Wyspach Dziewiczych jest dobrze".
"W tej chwili ci, którzy boją się rządów PiS, zastanawiają się co tu zrobić, żeby PiS nie wróciło do władzy i Nowa Prawica jest metodą, która ma temu służyć".
Wśród niektórych środowisk panuje przeświadczenie, iż prawica musi być wolnorynkowa. Wynika to z umiłowania wolności, oraz uznania wolnej woli jaką otrzymaliśmy od Boga. Sam Korwin często odwołuje się do zasady, iż "chcącemu nie dzieje się krzywda". Jarosław Kaczyński zakwestionował ten pogląd i odwołał się do przykładu francuskich partii prawicowych, które często prezentowały socjalny program.
Otóż to! Nareszcie ktoś przejrzał na oczy i właściwie rozeznał strategię tej grasującej w sieci hieny w muszce, która żeruje na potknięciach władzy. Ba! Nie tylko żeruje ale i boleśnie wytyka i próbuje niecnie wykorzystać! A taki dotyk boli całe 'rzycie'.
Wiadomo, że PiS jest jedyną koncesjonowaną opozycją mogącą wtykać, wytykać i niecnie wykorzystywać PO z nienacka. Taka była umowa. Nie po to współdzielimy program gospodarczy z PO, SLD czy PSL, nie po to w 1994 Lechu W. pracował na nocnej zmianie, nie po to Waldek się nie bał i czyścił sobie MSZ, nie po to Tadek postawił grubą Krychę żeby nam "obcy" teraz w kasę dmuchał.
Było PO teraz my chcemy pociurlać, bo taka jest życia kolej i pies, który nią jeździł. Tak to już jest - historia kałem się toczy i teraz PiS ma toczyć III RP.
Parafrazując nadinspektora: "I mamy w dupie paragrafy bo liczba ciurlających w państwie musi się zgadzać". Więc pociurlamy sobie zdrowo jak Emil w Hultsfred.
Korwin musi wreszcie zrozumieć, że podział na prawicę i lewicę polega na tym czy się ciurla po bożemu czy laicko. I uprzedzając - owszem była już partia narodowa o programie socjalnym ale to nie to samo bo to byli źli hitlerowcy. No i to było w Niemczech a "ja, ja... w Niymcach to je mygliś".
Nie wolno tak bezpańsko młodym w głowach mątw kłaść, bo jeszcze kiedyś zechcą o sobie decydować, swoich dzieciach czy (o zgrozo!) pieniądzach. A na co to komu potrzebne?
Stąd nasz słuszny apel z poprzedniego artykułu: literaci do literatek uzupełniamy dziś nowym zaczynem i zaśpiewem:
Nauczyciele akademiccy na akademie!
To waszą jest rolą naginać umysły młode jak wierzbowe witki i pleść z nich korce dla światła bijącego ze słów Jarosława.
To waszą jest rolą sprawić, by umysły czyste jak lilije zapładniać socjalistyczną myślą prawicową jako onegdaj czynił był ś.p. dr Lech Kaczyński.
To waszą jest rolą być saletrą ziemi. Tej ziemi! By przez was wyjałowiona dawała dorodne jałówki.
To waszą jest rolą przeorać serca i umysły a od pługa wstecz się nie oglądać.
Czy macie świadomość doniosłości ról waszych? Czy może wolicie nie być ani z soli ani z roli ino z tego co was zaboli gdy Jarosław każe was rózgami siec i nahajką?
Trwając w nadziei na rychłe zwycięstwo Prawa i Jarosława i Sprawiedliwości oczekujemy czasu, gdy placówki uprawiające młodzieży chowanie trafią wprost pod czujne oko ministra, który wytyczy im nowy Świetlisty Szlak.
A kto wie, może tę odpowiedzialną misję weźmie na swoje niestrudzone barki sam Jarosław - niedościgły wychowawca młodzieży i kota?
Jarosławie! Co masz czynić, czyń rychło!
W tych jakże pięknych okolicznościach przyrody dla podtrzymania ducha przedstawiamy okolicznościowy limeryk bojowy:
Czas Apopleksji
Dzwon bije na trwogę, wraży Korwin u bram już czyha,
A sercem dzwonu, rezonem Jarosław co przejrzał był tego oprycha,
Któren bałamut, filuter bez wstydu na cześć naszą młodzieńczą nastaje,
Mirażem dziewic na wyspach tropiku, mami i łudzi i wiedzie w rozstaje.
Stop acan! Tu zgody narodu już nie ma!
Powstrzymaj już chuci swe bałamutne,
Jarosław przyłbicę hadko otwiera,
Przejrzał knowania twoje okrutne!
Nie godzieńś kwiecia naszego pomiotu,
Rwać nałęczami jak świteź,
Ich rola polskiego to status narodu,
Miarkuj się zatem a zmikkaj precz!
Już wiją się wici pod strzechy, w opłotki,
kto żyw w kosę przyoblekł prawicę,
Bo wici i rozumici: na straży ojczyzny
trza znów wznieść strażnicę,
Kto prawy ten lewy, kto lewy ten prawy,
jak białe jest czarne wiadomo to przecie,
i nikt nam nie wmówi, że jest inaczej,
Jarosław to prawda jedyna na świecie.
Dalej więc wodzu, wznieś swą prawicę,
co prawda lewą - to bez znaczenia,
Francyja nam wzorem, ruszajmy do boju,
ku chwale nowego, ostatniego tchnienia!
Niech zabrzmi Błaszczak i inne duby,
Smalone jazgotem jak u murów Jerycha,
Aż padną wszystkie wolności ułudy,
I zerwiesz im maski - ostanie mimikka.
Zewrzem się w boju, trup kraj PO-wyścieła,
Rachunek zostawmy jednak poetom,
Wróg skruszy kopie swoje filutne,
O twardy nasz partyjny beton.
Z nami histeria i sprawiedliwość,
Owa społeczna - rzecz oczywista,
Złotymi zgłoski dzieje zwycięstwa
Napiszem. I niech nas zagrzewa czysta.
Odniesiem sukces, zniweczym klęski
Dał nam przykład lot smoleński.
LINK: Urzekła mnie twoja histeria


Komentarze
Pokaż komentarze (13)