Eins in die Fresse czyli w mordę lub bardziej kulturalnie jako policzek („Schlag ins Gesicht“) dla pani kanclerz Merkel oceniają media w Niemczech i w Austrii wczorajszą decyzję GM o niesprzedawaniu udziałów Opla. W przeciwieństwie do byłego ministra gospodarki (obecnie minister obrony), K-T. zu Guttenberga, pani kanclerz zaangażowała się osobiście (i pieniędzmi podatników) w pomysł przejęcia większości akcji Opla przez austriacko-kanadyjsko-rosyjskie konsorcjum Magna-Sewerbank. Powiedzmy otwarcie, zaangażowaniem na granicy (sprzecznego z unijnym prawem) państwowego protekcjonizmu i raczej trudnego do logicznego wytłumaczenia w kontekście padających jak muchy niemieckich stoczni, sieci handlowych (Karstadt) czy wysyłkowych gigantów (Quelle).
Dla większości obserwatorów, zaskakująca decyzja GM to nie tyle zakończenie trwającej od roku gospodarczo-politycznej operetki lecz raczej wstęp do następnego aktu dramatu.
Dla ułatwienia krótka chronologia wydarzeń:
(za: http://diepresse.com/home/wirtschaft/international/519381/index.do?direct=519380&_vl_backlink=/home/index.do&selChannel=573)
14. 11. 2008r: Z powodu drastycznego załamania obrotów i problemów z finansowaniem produkcji, Opel (jako pierwszy producent z niemieckiej branży motoryzacyjnej) występuje o państwową pomoc. Chodzi o gwarancje państwowe na sumę ponad miliarda („etwas mehr als eine Milliarde Euro“) euro.
17. 02. 2009r: Walczący o przeżycie amerykański koncern-matka General Motors Co. planuje drastyczne ograniczenia zatrudnienia o około 47 000 miejsc z tego 26 000 poza granicami USA.
27. 02. 2009r: Opel ogłasza chęć odłączenia się od GM. Koszty powstania nowego europejskiego koncernu motoryzacyjnego (Opel/Vauxhall) ocenia na ok. 3,5 miliarda euro.
2. 03. 2009r: Rząd Niemiec wspomina o możliwości pomocy finansowej dla Opla.
31. 03. 2009r: Kanclerz Angela Merkel przedstawia pierwszy konkretny plan ratowania Opla (wbrew opinii ministra gospodarki) w postaci pomostowej pożyczki bez bezpośredniego udziału państwa czyli bez przejmowania akcji przedsiębiorstwa.
23. 04. 2009r: Koncern FIAT zgłasza gotowość zakupu Opla. Związki zawodowe protestują. Fiat wycofuje się pod koniec maja.
28. 04. 2009r: Austriacko-kanadyjskie konsorcjum MAGNA (w kooperacji z rosyjskim Sewerbankiem) przedstawia pierwszy projekt („Grobkonzept“) przejęcia od GM wiekszosci udzialów (55%).
12. 05. 2009r: RHJI międzynarodowe konsorcjum finansowe z siedziba w Brukseli ogłasza, że bada możliwość przejęcia udziałów Opla.
27. 05. 2009r: GM ogłasza oficjalnie, że chce się pozbyć swoich europejskich przedsiębiorstw.
30. 05. 2009r: Rząd centralny (Bund), rządy związkowe landów (Länder) z fabrykami Opla (Bochum w Nordrhein-Westfalen; Rüsselheim w Hessen; Kaiserslautern w Rheinland-Pfalz i Eisenbach w Thüringen), GM, Magna i amerykańskie ministerstwo finansów zgadzają się na wspólny projekt ratunku (przejęcia) Opla. Rząd BRD udziela Oplowi natychmiastowego tzw. pomostowego kredytu w wysokości 1,5 miliarda euro i stawia Opla pod zarząd powierniczy (Treuhand).
1. 06. 2009: General Motors występuje do rządu USA o upadłość i ochronę przed wierzycielami.
10. 07. 2009r: Aby zapobiec upadłości, rząd USA przejmuje większość akcji GM za cenę 50 miliardów dolarów (36 miliardów euro). GM ma zostać podzielony na mniejsze, dochodowe przedsiębiorstwa.
15. 07. 2009r: RHJI przedstawia nowy projekt przejęcia Opla, jednak rządy związkowe popierają opcje Magny, która gwarantuje zachowanie większej ilości miejsc pracy (głównie w Niemczech).
19. 08. 2009r: Rząd centralny i rządy związkowe zgadzają się finansować we własnym zakresie zapowiedziane kredyty w wysokości 4,5 miliarda euro (bez udziału zainteresowanych państw europejskich) jeżeli GM zdecyduje się na ofertę MAGNY.
25. 08. 2009r: Nowe (zamknięte dla mediów) spotkanie na szczycie (Bund, Ländern, GM) w Berlinie. Według spekulacji niemieckich mediów GM bada możliwość utrzymania większościowego pakietu akcji Opla.
2. 09. 2009r: RHJI przedstawia następną ofertę, w której rezygnuje z 600 milionów pomocy państwowej jednak niemiecki rząd centralny nadal opowiada się za Magna.
10. 09. 2009r: Rada nadzorcza GM wypowiada się za sprzedażą Opla konsorcjum Magna-Sewerbank, a rada powiernicza (Treuhand) akceptuje te decyzje.
14. 09. 2009r: Magna potwierdza, że redukcja zatrudnienia w Niemczech obejmie ponad
4 000 z 25 000 zatrudnionych. Europejska komisja zapowiada bardzo dokładne („sehr sorgfältige“) zbadanie miliardowej pomocy państwowej w kontekście unijnego prawa. Belgia, Hiszpania i Wielka Brytania zgłaszają protest związany z planowanym zamknięciem fabryk Opla w tych krajach.
4 000 z 25 000 zatrudnionych. Europejska komisja zapowiada bardzo dokładne („sehr sorgfältige“) zbadanie miliardowej pomocy państwowej w kontekście unijnego prawa. Belgia, Hiszpania i Wielka Brytania zgłaszają protest związany z planowanym zamknięciem fabryk Opla w tych krajach.
22. 09. 2009r: Rząd BRD uzależnia zapowiedziane następne 3 miliardy od decyzji ekspertów. PriceWaterhouseCoopers opiniuje plan przejęcia Opla przez Magna-Sewerbank jako niezbyt pewny („nicht besonders robust“).
15. 10. 2009r: Spodziewając się weta z Brukseli przedstawiciele Magny-Sewebank i GM postanawiają odłożyć podpisanie umowy.
16. 10. 2009r: W liście do niemieckiego ministra gospodarki pani komisarz Neelie Kroes wyraża swoje zaniepokojenie i wątpliwości związane z warunkami i formą pomocy państwowej.
3. 11. 2009r: Rada Dyrektorów GM odstępuje od sprzedaży Opla kanadyjsko-austriacko-rosyjskiemu konsorcjum Magna-Sewerbank.
5. 11. 2009r: Związki zawodowe zapowiadają na dzisiaj akcje protestacyjne a GM przebąkuje o likwidacji
10 000 miejsc pracy w Europie.
Decyzję o niesprzedaży i zerwaniu dalszych negocjacji GM umotywował "korzystną zmianą sytuacji na rynku" oraz „strategicznym znaczeniem Opla dla koncernu“. Według opublikowanego komunikatu dyrektora generalnego General Motors, Fritza Hendersona, koncern postanowił (kosztem 3 miliardów euro) samemu zrestrukturyzować Opla. Odpowiedni plan ma być wkrótce przedstawiony rządom Niemiec i "innych krajów".
Rząd Niemiec wyraził w nocy z wtorku na środę ubolewanie z powodu tej decyzji, a rzecznik niemieckiego rządu Ulrich Wilhelm oświadczył, że Niemcy spodziewają się, że w tej sytuacji amerykański koncern zwróci sumę 1,5 mld euro wyasygnowaną w ramach tzw. finansowania pomostowego przez rząd Niemiec. Niemieckie związki zawodowe (które zgodziły się już na częściowe zwolnienia i przejściowe ograniczenie zarobków) zapowiedziały zaś akcje protestacyjne.
PS. Oficjalne stanowisko mediów rządowych i niemieckich polityków oraz związkowców (jedno i to samo?) ma się jednak nijak do stanowiska niemieckojęzycznych liberalnych i prawicowych blogerów. Ci reprezentowali od dawna i w ogromnej większości raczej stanowisko byłego ministra gospodarki, widząc jedyny ratunek dla Opla w postaci kontrolowanej upadłości. Najnowsza decyzje GM przywitali więc raczej z ulga i nieukrywanym entuzjazmem (http://derstandard.at/fs/r1254311932830/Blog-Krisenfrey).
PS2. Zastanawia bardzo nieszczęśliwy ostatnio „timing“ Amerykanów. Po wpadce z decyzją o Tarczy w dniu 17 września, po bardzo kontrowersyjnych (szczególnie po wyciszeniu Raportu Goldstona), wypowiedziach pani Clinton w Izraelu teraz następny afront i to w kilka godzin po przemówieniu Merkel i standing ovations w Kongresie. Wpływ, posiadającej pakiet większościowy, amerykańskiej administracji na decyzje GM jest oczywisty i nie jest (przynajmniej w USA) dla nikogo tajemnicą.
Czekam z niecierpliwością na dalsze akty dramatu (dla zatrudnionych w Oplu) i operetkowej szmiry dla postronnych obserwatorów.
Rock’n‘roll


Komentarze
Pokaż komentarze (18)