żeby mnie pouczać? W tych słowach zwrócił się minister spraw zagranicznych Rosji, pan Siergiej Ławrow w rozmowie telefonicznej z ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytani do pana ministra Milibanda.
Biorąc pod uwagę, że pan Miliband jest ministrem jednego z największych krajów UE, (dyskutowanym) następcą bezbarwnego premiera Browna, że Anglia jest potęgą nuklearną, jak również - że ani Queen ani premier Brown nie zaszczycili swoją obecnością wiecu w Tbilisi - należy tylko snuć spekulacje jakich epitetów użył pan Ławrow w rozmowie z naszym Radkiem Sikorskim. Mam nadzieję, że tylko epitetów i obyło się bez rękoczynów.
Szkoda, że polskie media kuleją w tyle za angielskim "Daily Telegraph". Wielka szkoda, może w końcu dowiedzielibysmy sie czegoś ciekawego. Zwracam się w związku z tym z apelem do POLSKICH MEDIÓW!
Panowie dziennikarze do roboty!
Bajeczki o pomarańczowych soczkach i budujaco-konstruktywnych, w atmosferze, bla, bla-rozmowach to wiadomo kogo nie interesuja. To juz było. Proszę nie spać. Jakoś nie zauważyłem jedwabnych rękawiczek w opisach kazirodczych ekscesów naszych rodaków, jak Polska długa i szeroka, od Podkarpacia do Pomorza. Nawet tutaj w bogobojnej Austrii, na 72 calach, wylało się wiaderko sensacji z trądzikiem ofiar i matczynym rumieńcem na zbliżeniach.
Proszę więc przestać pitolić i informować (wiarygodnie i rzetelnie) co się dzieje. Krynica, Krynicą - rozumiem polskie Davos, jednak obowiązek dziennikarski pozostaje obowiązkiem, ba etosem i powołaniem. Pan Janke kusi ale wy macie psi (reporterski?) obowiązek.
My tu za granicą jak na węglach siedzimy - a wy nam standardową notkę-papkę, za przeproszeniem, na odp...l się á la „Trybuna“ serwujecie. Ja chcę wiedzieć co powiedział Ławrow do Sikorskiego i jak Sikorski mu (znaczy Ławrowowi), tak zwyczajnie po naszemu, po ryju nakładł. Chcę to zobaczyć. Nagrać, na zbliżeniach, w „zeitlupie“ i „slowmotion“, klatka po klatce. Dla moich dzieci na przestrogę. One biedne na Węgrzech takich pedagogicznych (ra)finesses nie mają. Domagam się i czekam.
Mam chyba prawo?
PS. To, że pan prezydent Kaczyński zrezygnował zawczasu to zrozumiałe (popieram) - nie ta postura i powadze urzędu nie przystoi. Sikorski to co innego. Ten to Ławrowa lewą reką i po kacu, nieprzymierzając jak karalucha ... ma facet bojowe doświadczenie.
Rock’n’roll


Komentarze
Pokaż komentarze (13)