Brudnopis znaleziony w Klarysewie czyli „CHANGE 2009“ w Nowej Hucie i upadek pewnego mitu.
Od kilku dni medią zajmują się tzw. „wyciekiem kontrolowanym“ z nowego PROGRAMU największej partii opozycyjnej. PROGRAM ten będzie przedstawiony w całości na kongresie PiS, za trzy tygodnie. Programm będacy dziełem głównego stratega i prezesa PiS, pana Jarosława Kaczynskiego i wolących pozostawać w cieniu (sic!) rzeszy ekspertów, będzie liczyć - od ponad stu (pan pos. Adam Lipiński) - do kilkuset stron (pan pos. Marek Suski). Skad taka dysproporcja nie do końca wiadomo. Być może, pan prezes Kaczyński napisał za dużo a być może, za mało. Ważne jest, że program zostanie opublikowany także w wersji skróconej (uproszczonej dla niekumatych lemingów?).
Przejdźmy jednak do meritum PROGRAMU, który obok udokumentowania ewidentnych błedów i niedociągnięć rządzącej koalicji ma się zajmować gospodarką w dobie kryzysu (pan pos. Pawel Poncyliusz). Jak powszechnie wiadomo, partia pp. braci Kaczyńskich, jest merytorycznie i praktycznie, niezwykle starannie przygotowana do rozwiązywania trudnych problemów gospodarczych. Posiada w swoich szeregach zarówno nieskończone zastępy koryfeuszy z dziedziny gospodarki i ekonomii jak specjalistów do walki i to nie tylko z kryzysem. Wszyscy mamy w pamięci wspaniałe efekty ich pracy i niekończace się pasmo sukcesów pod mentalnym i praktycznym przywództwem pana Jarosława Kaczyńskiego w okresie sprawowania władzy przez PiS.
Jako miejsce narodzin nowego PROGRAMU wybrano, nomen omen, miejsce słynne z sukcesów gospodarczych i niezwykle zasłużone dla historii polskiej polityki czyli Nową Hutę. Miejsce nierozerwalnie związane z nazwiskami takich politycznych wzjonerów i gospodarczych strategów jak Bierut i Stalin. „Właśnie tam hasła dotyczące kryzysu i stanu naszej gospodarki będą brzmiały szczególnie dobitnie“ zdradzil „Dziennikowi“ (oczywiście anonimowo) jeden z polityków PiS.
Kongres (oczywiście tylko na marginesie) ma podkreślić nowoczesność partii, jej elastyczność i zrozumienie dla nowoczesnych środków przekazu i dyskusji. Obok telebimów w sali i jej okolicach oraz wideokonferencyjnych łączeń z ekspertami i internautami, każdy z uczestników dostanie książeczkę, w której zaznaczone będą obowiązkowe i dowolne panele dyskusyjne, a całość spotkania ma zostać podzielona na stoliki i podstoliki (za tvp.info).
Hmmm, dawniej to się nazywało po prostu podziałem na grupy dyskusyjne a nowinki techniczne w postaci telebimów to dzis standardowy gadżet w każdej prowncjonalnej dyskotece. Ale być może niepotrzebnie i złośliwie się czepiam, bo jak powiedział jeden z oraganizatorów (pan pos. Joachim Brudziński) - „Jesteśmy nowoczesną partią i na pewno wykorzystamy wszystkie możliwości, jakie dają multimedia“.
Zapytacie Szanowni Państwo a gdze o mitach? Służę uprzejmie. Oto po wielu latach bojów i cieżkich ofiar w walce z tzw. „UKŁADEM“ to sztandarowe hasło partii pana Jarosława Kaczyńskiego spadło z pierwszostronicowej inwokacji do pisanych tzw. „maczkiem“ didaskalii (didaskalia; zawarte w tekście objaśnienia i wskazówki autora dramatu na temat sposobu wystawiania utworu na scenie).
„To nie jest tak, że całkiem o tym zapominamy, układ i walka z nim pozostaną w tyle głowy, ale porażka z 2007 r. uświadomiła nam, że tym hasłem nie jesteśmy w stanie wygrać wyborów“ - tłumaczył (oczywiście anonimowo) "Dziennikowi" jeden z prominentnych polityków PiS. Wychodzi na to, że cała frazeologia PiS była jedynie instrumentem dla zdobycia i utrzymania władzy. Picem na wodę i mydleniem oczu naiwnego wyborcy. Podkreślam, że nie chodzi mi o walkę z korupcją, czy samo istnienie „układu“ tylko o pijarową zadymę i takowe bicie medialnej piany na ten temat.
PS: Dla wszystkich „internetowych leniuszków“, którzy zakrzykną unissono, żem wariat, czerwona szmata, ignorant, analfabeta wszelki, etc. i abym natychmiast uzasadnił moją tezę i podał stosowne przykłady i dowody:
Oparte na tzw. CPI (Indeks Percepcji Korupcji, Corruption Perceptions Index), raporty „Transparency International“ wedle których Polska zajmowała w roku 2005 siedemdziesiatą a następnie (w latach 2006-2007) 61 lokatę na świecie (ex aequo z Jamajką) aby w 2008 awansować o trzy oczka na „zaszczytne“ 58 miejsce, dowodzą niezbicie, że po początkowym sukcesie (05/06) nastąpił wyraźny regres a ponowny spadek korupcji (niestety minimalny) obserwujemy dopiero za rządów obecnej koalicji.
http://www.transparency.org/policy_research/surveys_indices/cpi/2005
http://www.transparency.org/policy_research/surveys_indices/cpi/2006
http://www.transparency.org/policy_research/surveys_indices/cpi/2007
http://www.transparency.org/policy_research/surveys_indices/cpi/2008
http://www.tvn24.pl/-1,1580030,0,1,pis-bedzie-mial-uklad-tylko-znbsptylu-glowy,wiadomosc.html
http://wiadomosci.onet.pl/1890457,11,item.html
http://wiadomosci.onet.pl/1890307,11,item.html
http://www.rp.pl/artykul/243546.html
http://www.rp.pl/artykul/243302.html
Rock’n‘roll


Komentarze
Pokaż komentarze (37)