Gazeta Wrocławska publikuje dziś jeden z ostatnich odcinków horroru typu reality show. Chodzi o sprawę wywłaszczenia rodziny Krzywdów. Sprawę komentowaną przez wrocławskie media i internautów na forach.
Kilkakrotnie komentowałem tą sprawę w sieci. Postanowiłem też zamieścić notkę i tutaj. Ku pamięci i przestrodze.
Uważam, że wywłaszczenie powinno być możliwe dla realizacji ważnych zbiorowych celów. Państwo, jako wspólnota, powinno jasno określić NIEZMIENNE zasady postępowania w przypadku, kiedy plany inwestycji infrastrukturalnych kolidują z prawem własności i tych zasad przestrzegać.
W przytoczonej sprawie Państwa Krzywdów z Wrocławia mocno mnie kilka spraw niepokoi:
1. Bardzo mała ilość informacji w obronie Krzywdów w prasowych notkach i artykułach. Zbyt mała, żeby wyrobić sobie opinię. Komentujący dziennikarze, a za nimi czytelnicy, na ogół "w ciemnio" piszą o wygórowanych żądaniach finansowych Krzywdów. A skąd Panowie dziennikarze i czytelnicy wiedzą, że są to wygórowane żądania??? Wycenę dla Krzywdów robił biegły. (Dla magistratu robił ją inny biegły. Dlaczego mamy wierzyć tylko tej miejskiej? Miasto jest stroną w sprawie….)
Żaden biegły zapewne nie uwzględnił w niej wartości sentymentalnej… (jej się nigdy nie uwzględnia, ale to znaczy, że jej nie ma?)
Teren jest częściowo pod szkłem w świetnym miejscu, więc tani nie jest. Jest źródłem utrzymania, firmą, być może w najlepszym możliwym do zdobycia obecnie miejscu, a nie kawałkiem łączki. Ja nie twierdzę, że jest wart 3 czy 5 czy 6 mln PLN. Ja twierdzę, że ani dziennikarze ani czytelnicy tego nie wiedzą a Krzywdom wypominają chciwość. To nie Krzywdowie dybią na wrocławskie pieniądze, To Wrocław dybie na ich własność! Jak Wrocław nie chce to niech nie kupuje.
2. Ewidentne szczucie przez media ludzi przeciw rodzinie broniących swoich praw (oni nie działają bezprawnie. Oni się tylko bronią, wykorzystują dostępne im prawnie środki). Zawsze sądziłem, że media powinny bronić słabszych (obywateli) przed władzą, ale w Polsce jest odwrotnie. Jak sobie przypomnę, jaką obronę urządziły media chirurgowi z kilkudziesięcioma zarzutami korupcyjnymi… jakby nikt w Polsce nie słyszał o łapówkarstwie w służbie zdrowia. Nie ma porównania.
3. Zmiana prawa pod konkretny cel. Krzywdów udało się wywłaszczyć dzięki nowelizacji spec-ustawy o EURO 2012. To nigdy nie jest dobra praktyka. Stawia to obywateli na przegranej z góry pozycji. Władza może sobie bowiem zmienić prawo (znowelizować jakąś ustawę) i dopiąć swego w każdej sytuacji. A ty się biedny żuczku schowaj pod ziemię! Potrzebna działka pod drogę? BACH, spec-ustawa o autostradach. Pod teatr? BACH ustawa o Narodowym Teatrze Miejskim! Pod parking? Bach ustawa o EURO 2012 (Tak nawiasem tylko naiwni wierzą, że działka Krzywdów, która ma stać się częścią miejskiego systemu Park-And-Go ma też coś wspólnego z EURO. Kibice będą tam parkować samochody i przesiadać się do tramwajów?????)
Tak można w nieskończoność!!! Dlatego popieram Krzywdów. Dlatego popieram ich walkę. Prawo ma służyć obywatelom a nie być instrumentem przymusu obywateli w rękach władzy!
Dlatego nie poprę w tych wyborach Rafała Dutkiewicza i jego listy.



Komentarze
Pokaż komentarze