W czasie dyskusji toczonych w Internecie widzę, że wielu z nas ignoruje problem reformy emerytalnej proponowanej przez rząd Tuska, twierdząc, że pieniądze w OFE czy w ZUS tak czy siak są wirtualne.
To trochę prawda trochę nie. Zależy od definicji tej wirtualności.
Jeśli by to była prawda i wirtualność pieniędzy w OFE była by tym samym co wirtualność pieniędzy w ZUS to pieniądze na Waszej lokacie w banku też można by tak nazwać. To są cyfrowe zapisy na kontach.
Ale między pieniędzmi w OFE zainwestowanymi w obligacje a pieniędzmi w ZUS jest spora różnica.
Obligacja to zobowiązanie Państwa do wypłaty po określonym czasie określonej kwoty.
Pieniądze, które każdy Fundusz Inwestycyjny (nie tylko OFE) inwestuje w obligacje są na tyle bezpieczne na ile Państwo nie zbankrutuje, jako całość.
Ale żeby Państwo nie zbankrutowało, Państwo może uchwalić ustawę, w której tak zmieni zasady naliczania emerytur, że pieniądze w ZUS NIGDY nie zostaną nam wypłacone (tak się właśnie dzieje z pierwszym filarem - średnia wieku mężczyzn jest około pięć lat dłuższa niż wiek emerytalny)
Takiej ustawy nie może żadne Państwo uchwalić wobec własnych obligacji....
Państwo może np. ustawowo zmienić stopę rewaloryzacji z ZUS, ale nie może zmienić stopy zwrotu sprzedanych obligacji.
Dlatego pieniądze w OFE są bezpieczniejsze niż pieniądze w ZUS nawet, jeśli początkowo będzie się wydawało, że korzystniejszy jest ZUS.
CO DALEJ, czyli Zakłady Emerytalne.
Miało być tak (kiedy tworzono reformę za rządów AWS), że kasa z OFE, jako gotówka trafia do ZE.
Klient może sobie wybrać odpowiedni dla niego program emerytalny w odpowiednim dlań ZE. Domyślam się, że teoretycznie jest wiele możliwości. Np. Większa emerytura - mniejsza Suma Ubezpieczenia na Życie dla rodziny (ZE to tak naprawdę zakłady ubezpieczeniowe) lub odwrotnie Jeśli ktoś chce po sobie więcej rodzinie zostawić.
Emerytura malejąca (do jakiegoś dożywotniego ustawowego minimum) dla osób, które chcą wreszcie zaszaleć.
Emerytura rosnąca (od jakiegoś minimum) dla osób chcących pozostać aktywnymi na rynku pracy, ale w przyszłości pracować przestaną i wtedy będą tych pieniędzy potrzebować.
ITP ITD
Niestety rząd Tuska postanowił już nas okraść i postanowił, ze kasa z OFE trafi do ZUS i nie będzie żadnej Sumy Ubezpieczenia czy innej formy dziedziczenia.
ALE DOPÓKI TAK KASA JEST W OFE MOŻE SIĘ TO ZMIENIĆ!
Teraz można jeszcze zrobić ustawę, która powoła Zakłady Emerytalne i przekaże kasę z OFE do tych zakładów dając nam jakąś wolność wyboru ubezpieczyciela wypłacającego emeryturę.
Jeśli pieniądze trafią do ZUS to nie będzie to możliwe!
Zostaną rozdane!
Łatwiej jest coś upaństwowić niż zreprywatyzować.
(doświadczenia Polaków względem reprywatyzacji majątku zrabowanego przez PRL powinny być na to wystarczającym dowodem)
DWA SYSTEMY czy CAŁA KASA DLA ZUS
Obserwując dyskusję na forach zauważam, ze niewiele osób jest świadomych, że pieniądze, które już są w OFE prawdopodobnie będą, z wejściem nowych zasad, musiały być przetransferowane z OFE do ZUS. Nie mówimy zatem o zmianie dla przyszłych składek, ale o zmianie tych funduszy, które są już w OFE.
Dlaczego tak uważam?
Jak wiemy OFE podlegają pewnym ograniczeniom. Po pierwsze nie mogą inwestować 100% funduszy w akcje a jedynie 40%. Pozostała cześć musi być inwestowana w instrumenty gwarantowane.
Projekt zmian zakłada, że do OFE trafi 2,3% a nie 7, 3% naszych dochodów, czyli 30% tego, co teraz. Oznacza to, że nawet, jeśli 100% wartości funduszu zostanie zainwestowane w akcje to i tak będzie to mniej niż obecnie. W praktyce nawet fundusze akcji nie inwestują zawsze 100% kasy w akcje. Domyślam się, że Fundusze dostaną prawo do inwestowania większej części swojej wartości w akcje, ale nie będzie to 100%.
W sumie oznacza to, że w akcje może będzie zainwestowane 90% a może tylko 70% tego, co jest inwestowane obecnie.
No dobrze.. Ale czy oznacza to, że te pieniądze, co już w OFE są będą podlegać tym samym regułom, co pieniądze, które trafią do nich po reformie?
Z pewnością nie.
Jeśli w tej chwili ktoś ma powiedzmy 50000 zł zgromadzonych w OFE z czego 40% jest w akcjach to po reformie Fundusz nie będzie miał zapewnie prawa do zainwestowania całej kwoty (lub większości) w akcje.
Powstanie więc sytuacja taka, że środki zgromadzone do tej pory będą podlegać innym ograniczeniom niż środki, które dopiero będą wpłacone po reformie.
Z praktycznego punktu widzenia nie jest to możliwe bez powstania oddzielnych funduszy – OFE-bis (zarządzanych przez te same PTE).
Tak dzieje się w TFI. Jedno Towarzystwo ma kilka funduszy i klient wybiera, którego jednostki chce kupić. Mamy więc w ramach jednego TFI fundusz akcji, stabilnego wzrostu, obligacji itd.
Mogłoby tak być, ale bardziej prawdopodobne wydaje się inne rozwiązanie. Przekazanie 68,5% środków znajdujących się w OFE do ZUSu.
OFE podlegać będą w tedy w całości nowym zasadom.
Będzie to konieczne żeby zachować jednolitość systemu. Zwłaszcza, że kiedyś następuje przejście klienta na emeryturę i sytuacja, w której ludzie mają część pieniędzy w jednym OFE (starym) część w innym OFE (nowym) a część w ZUS będzie trudna do "ogarnięcia". Ludzie będą w różnej sytuacji na starcie emerytury w zależności od tego, kiedy zaczęli zarabiać (składować).
PODSUMOWANIE
Reforma systemu emerytalnego może oznaczać, że:
1. Twoje pieniądze, zamiast być prawdziwe, zainwestowane w akcje i obligacje i pomnażane zgodnie z rynkowymi mechanizmami sprawdzonymi od dziesiątków lat będą rozdawane przez ZUS obecnym emerytom i rencistom.
2. Twoje pieniądze, zamiast przynosić rynkowe stopy zwrotu, czasem większe, czasem mniejsze, ale obiektywnie ustanawiane przez rynek, będą rewaloryzowane wg jakiegoś modelu, który w każdej chwili może zostać zmieniony na inny, mniej korzystny.
3. Twoje pieniądze, zamiast na początku Twojej emerytury trafić do Zakładu Emerytalnego, z którym każdy z nas może się umówić na wypłatę emerytury i/lub wypłatę Sumy ubezpieczenia bliskim po śmierci, będą według jakiegoś modelu przekalkulowywane na Twoje emerytury a kalkulacja ta może być w praktyce niemal dowolnie zmieniana ustawowo na mniej i mniej korzystną.
4. Twoje pieniądze zamiast w 40% (od części obecnie trafiającej do OFE) być inwestowane w akcje, będą inwestowane w te instrumenty w mniejszym procencie (może 30% może 20%)
5. Twoje pieniądze nie będą już mogły być w żaden sposób po Twojej śmierci przekazane Twoim spadkobiercom (może zamiast tego jakaś rekompensata, ale zapewnie mocno zaniżona)
Czy naprawdę tego chcecie?



Komentarze
Pokaż komentarze (4)