Sławomir Łuczak Sławomir Łuczak
172
BLOG

Ziemia Nieświęta

Sławomir Łuczak Sławomir Łuczak Kultura Obserwuj notkę 0

 Istnieje wiele miejsc, do których – błądząc palcem po najróżniejszych mapach – pragnąłbym dotrzeć, jednak przy niemałym udziale izraelskiego filmu „Ajami” zostało mi przypomniane, że są rejony świata, gdzie turystyczne postawienie nogi może przynieść stawiającemu niewiele korzyści, co najwyżej po raz kolejny uświadomić mu, że człowiek potrafiący z wielką wprawą pokrywać farbą Kaplicę Sykstyńską, zajmująco opowiadać o ostatnim zajeździe na Litwie i oblężeniu Troi, ujarzmiać atom, wodór i rad, opanował także do perfekcji posługiwanie się żelazem stworzonym w konkretnym celu przynoszącym największe korzyści jego rozpromienionym producentom.
Bieda wypacza, trywializuje człowieka i odbiera godność, którą sam, na przestrzeni tysiącleci sobie przypisał. Bieda stymuluje do poszukiwań środków mogących pomóc wydostać się z jej bezmiaru. Bieda zabija, przy czym warto nadmienić, że ołów wystrzeliwują uzależnieni od niej ludzie. Zabija też gniew z biedy się wywodzący i wrodzona nam, ludziom, nieumiejętność wypracowania porozumienia wynikająca z plemiennej przynależności, przekonań religijnych czy po prostu z krystalicznie czystej nienawiści. I to chyba właśnie nieumiejętność wybaczenia, kultywowanie nienawiści i przekazywanie jej kolejnym pokoleniom, które już w mleku matek absorbują ją w ilościach mogących wprawić w niepokój największych nawet stoików, gorsza jest od samej biedy.
„Ajami” to kilka historii, których bohaterowie przenikają obok siebie reprezentując odmienne światy i nie zamierzając poza orbitę tych światów wzlecieć, to sto dwadzieścia minut bezprecedensowego smutku, rozpaczy i braku nadziei wynikających tylko i wyłącznie z racji zamieszkiwania takiego, a nie innego obszaru geograficznego świata; to nie mający prawa się urzeczywistnić mariaż – będący w istocie mirażem – ludzi wyznających różne religie, jednakże z taką samą siłą wierzących w prawa wyznaczone przez społeczność, wśród której zamieszkują. To podróż przez świat lokalnych zorganizowanych organizacji przestępczych o charakterze zbrojnym o wielowiekowych tradycjach, układów, przywilejów i niepodważalnych konwenansów. To Izrael, jakiego nie ujrzy się w migocących kolorami folderach turystycznych, Ziemia Nieświęta, podzielona i gniewna, pozbawiona perspektyw i żądna zemsty za każdą poniesioną krzywdę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura