Sławomir Łuczak Sławomir Łuczak
99
BLOG

Chwała? Sława?

Sławomir Łuczak Sławomir Łuczak Kultura Obserwuj notkę 0

Czas jest. Po prostu. I choć jego już minął, wydaje się trwać nadal. Nikt nie wie, jaki był naprawdę, choć historia donosi o jego czynach, a legenda przydaje im blasku. W swoim człowieczeństwie niewiele różnił się od współczesnych: kochał, nienawidził, miał wrogów i z pewnością będąc jeszcze niewolnikiem pragnął życia bardziej, niż ktokolwiek inny.
W poprzednim sezonie odgrywany przez Andy’ego Whitfilda zamordowanego przez najbardziej perfidnego skrytobójcę, chorobę nowotworową, aktualnie przez Liama McIntyra, do którego po lekturze siódmego odcinka drugiego sezonu bardzo ładnie przetłumaczonego przez sieciowych translatorów, jako Pomsta (HBO postawiło na Zemstę), ostatecznie się przyzwyczaiłem i przekonałem.
Jaki jest świat Spartakusa? Pełen intryg, występków, zawinień, zaniedbań, grzechów i zbrodni, których weryfikacji zdają się doglądać sami Bogowie. Nie ma w nim miejsca na sentymenty, a jeśli już ktoś ulega im, tracąc czujność, dość szybko przekonuje się, że Rzym okrywający monumentalnym cieniem całe narody, nie zapomina o jednostce obdarzając ją nierzadko śmiertelną atencją.
Nie ma tu wygranych, bowiem każdy zdążył już przegrać, a nawet, jeśli komuś wydaje się, że triumf jest na stale przypisany egzystencji, bardzo prędko weryfikuje ten pogląd, kłaniając się w pas porażce, bądź spektakularnej klęsce.
Starożytny Rzym przedstawiony w serialu epatuje dwoma kolorami i nie ma tu miejsca na jakiekolwiek odcienie. I dobrze. Idealistyczny porządek pozbawiony niejednoznacznej szarości obiecuje wiele i tyleż samo daje. Szarość, jeśli ktoś uparcie jej pożąda, wraca po pięćdziesięciu kilku minutach. Szarość jest. Po prostu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura