6 obserwujących
191 notek
188k odsłon
  512   0

W odpowiedzi na komentarz @35STANA

Wyjaśniałem już Panu w jaki sposób Antoni Macierewicz dowiedział się o katastrofie Tupolewa. Choćby tutaj

http://ludwiq.salon24.pl/634774,o-ktorej-godzinie-i-jakiego-czasu-posel-macierewicz-dowiedzial-sie-o-katastrofie

Niestety Pan dalej swoje. Spróbuję jeszcze raz.

Antoni Macierewicz (AM) o 8:47 CEST (10:47 MSD) dowiedział się od borowca, że są jakieś kłopoty z lądowaniem. Minister był wtedy w okolicy bramki kontrolnej. Być może jeszcze na drodze albo już na parkingu przed Memoriałem. Borowcy znajdowali się w pobliżu punktu kontrolnego, bo razem z milicją rosyjską sprawdzali pielgrzymów wchodzących na teren cmentarza. Wówczas nikt do AM nie telefonował tylko w tym miejscu Macierewicz spotkał borowca, który przekazał mu wiadomość że są jakieś kłopoty z lądowaniem.

- Panie ministrze, dotarliście później do Katynia na miejsce uroczystości?

- Przyjechaliśmy na miejsce pomnika katyńskiego i tego całego obszaru Memoriału jak to się tam nazywa, który zaczyna się przy samej szosie, 10 m od szosy. Jest to taka wgłębiona w las polana prowadząca do samych grobów katyńskich, widoczna, będąca po prostu przy samej szosie. Wiadomo było, że msza się ma zacząć o godzinie jedenastej tamtego czasu. My tam byliśmy chyba o wpół do jedenastej, może dwadzieścia po dziesiątej, jakoś mniej więcej w tym ...

- Czyli naszego czasu to była ósma dwadzieścia, ósma trzydzieści?

- Mniej więcej tak. Tak, tak bo tam jest czas przesunięty o dwie godziny do przodu. Więc grupą dosyć rozproszoną każdy szukał tabliczek czy krewnych czy znajomych na tych grobach katyńskich, więc troszeczkę się nasza grupa rozproszyła. Szliśmy od tabliczki do tabliczki, od miejsca do miejsca. I o godzinie pamiętam jak dzisiaj, choć wiem, że to jest sprzeczne z czasem jaki jest podawany oficjalnie, ale tak pamiętam, nic na to nie poradzę o godz. 10.47 od jednego z oficerów dowiedziałem się, że są jakieś kłopoty z lądowaniem, że nie wiadomo co się stało, że prawie sytuacja już jest opanowana ale był jakiś kłopot z lądowaniem więc się przedłuży oczekiwanie na delegację rządową. Potem trzy czy cztery minuty później, może osiem minut później dotarła informacja, że była katastrofa i że jedna osoba zginęła. Po kilku minutach następnych już była wiadomość, że wszyscy zginęli.

Przecież informacja "kłopoty z lądowaniem" nie oznacza, że doszło do katastrofy. Podobnie minister Sikorski początkowo otrzymał wiadomość o wypadku w Smoleńsku od dyrektora Bratkiewicza. Później jednak pracownik Centrum Operacyjnego przekazał szefowi MSZ-tu informację, "że prawdopodobnie samolot zaczepił o drzewa przy lądowaniu i spadł". W końcu ambasador Bahr będąc już na miejscu katastrofy powiedział, że samolot jest całkowicie rozbity.

http://niezalezna.pl/26097-stenogramy-rozmow-z-10-kwietnia-2010

Poza tym w tej wiadomości (przekazanej Macierewiczowi przez oficera BOR-u o 8:47 CEST) mogło chodzić o to, że Tupolew miał być skierowany na lotnisko zapasowe i dlatego mowa była o "kłopotach z lądowaniem" i dlatego przedłuży się oczekiwanie na delegację. Czyli pierwotnym źródłem tej rozmowy mogła być informacja podana przez Pawła Kozłowa polskim dyplomatom oczekującym na lotnisku, że samolot zostanie skierowany na Wnukowo.

Przypominam, że Jacek Sasin również początkowo otrzymał informację o lądowaniu na lotnisku zapasowym w Moskwie, następnie o wypadku (zjechanie z pasa). Ostatecznie o tym, że doszło do strasznej katastrofy dowiedział się od Marcina Wierzchowskiego będącego już na miejscu zdarzenia, choć relacja jego pracownika była chaotyczna.

I będąc na cmentarzu najpierw dostałem informację, że samolot nie wyląduje, że samolot będzie leciał na inne lotnisko i w tym momencie zobaczyłem pana z protokołu dyplomatycznego, który był na miejscu, zaczął krzyczeć do słuchawki "to niemożliwe".

W odpowiedzi na komentarz @35STANGodzina ok. 8:26 CEST. Poseł Macierewicz prawdopodobnie trzyma w rękach swoją komórkę przed głównym wejściem na teren Memoriału.

W odpowiedzi na komentarz @35STANGodzina ok. 8:29 CEST. Zdjęcie z wieńcem. Posłowie: Edward Siarka, Antoni Macierewicz i Piotr Polak.

Natomiast spotkanie AM z śp. Arturem Górskim (AG) miało miejsce już na cmentarzu katyńskim około 9:30 CEST (11:30 MSD). Prześledźmy ich drogę.W odpowiedzi na komentarz @35STANGodzina ok. 8:59 CEST (10:59 MSD) Śp. Artur Górski od bramki kontrolnej idzie w kierunku wejścia do Memoriału. Wiktor Bater stojący przed wejściem na cmentarz rozmawia przez telefon.

W odpowiedzi na komentarz @35STANKilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt sekund później śp. poseł Górski jest już przed wejściem do Memoriału. Bater nadal rozmawia przez telefon.

Macierewicz na cmentarz katyński szedł przed posłem Górskim o czym świadczą godziny wykonania zdjęć przed "Gułagiem na kołach".

W odpowiedzi na komentarz @35STANGodzina ok. 9:04 CEST Minister Macierewicz jest już przy "Gułagu na kołach", sprawdza coś w komórce.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka