Siedem grzechów głównych PiS
PiS (a właściwie Jarosław Kaczyński) popełnił kilka zasdniczych błędów, które sprawiły, iż formacja ta nie jest w stanie w dalszym ciągu realizować swego programu. Siedem grzechów głównych PiS to paradoks, gdyż teoretycznie grzechy te w ogóle nie pasują do stylu działania Jarosława Kaczyńskiego.
1. Nieprzemyślany dobór współpracowników. Sztandarowy przykład Kaczmarek, do którego nie mieli zaufania jego przełożeniu już w 70. latach. Dlaczego PiS nie sprawdził ludzi, którzy mieli zająć ważne stanowiska? Przykład lokalny: w Tarnowie, 100-tysięcznym mieście, twierdzy PiS-u rzecznikiem prasowym tej partii ma zostać niejaki Wiesław Szczupak, postać znana ze swych powiązań z dawnym systemem politycznym. Tarnów to małe miasto, wszyscy się tu znają, a mimo to wybór PiS-u padł na człowieka najmniej odpowiedniego. Podobnie było z Kaczmarkiem . Jak wytłumaczyć to, że Jarosław Kaczyński (tak słusznie podejrzliwy człowiek), dopuścił do tego, by otoczyli go ludzie nielojalni, wywodzący się z zupełnie odmiennych politcznie środowisk?
2. Grzech drugi wynika z pierszego. Słabość organizacyjna struktur IV RP. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrudnia także ludzi bardzo młodych, kierujacych się emocjami, często wywodzących się ze srodowiska LPR. Nie będę wymieniał nazwisk, choć mógłbym. Wierzejski publicznie powiedział, że PiS się przeliczył, gdyż cześć pracowników CBA jest bardziej lojalna wobec LPR niż PiS.
3. Słabe struktury terenowe. Do pewnego momentu partia PiS miała charakter kadrowy. Na listach wyborczych trzeba było nagle wystawić ok. 1.000 kandydatów. Część z nich pochodziła z "łapanki". Po tych wyborach nalezy się spodziewać, iż gdy PiS będzie w opozycji, część takich posłów zdradzi Kaczyńskiego i przejdzie do PO.
4. Słabi doradcy Kaczyńskiego. Dlaczego Kaczyński nie słuchał np. takich ludzi jak prof. Staniszkis?
5. Złe decyzje, które powiększyły grino wrogów PiS: dopuszczenie do wyjścia z PiS Marszałka Jurka, konflikt z Dornem i Zalewskim.
6. Zła taktyka wobec koalicjantów. Rozbicie Samoobrony było możliwe. Akcja ta było źle zorganizowana. Gdyby się udała, to faktycznie PiS rządziłby 4 lata z LPR-em i Samoobroną bez Leppera.
7. Brak skutecznej realizacji tego, co nazywało się "pakietem Kluski".
Sama dobra koniunktura gospodarcza nie wystarczyła.
Nałeżało zrobić znacznie więcej dla odbiurokratyzowania gospodarki.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)